Pracownik schroniska dla zwierząt mocno zdezorientowany: Co się dzieje z tym kotem?

Gloucester Township (New Jersey, USA) – Ta kotka zmusza nawet doświadczonych opiekunów zwierząt do dwukrotnego spojrzenia. Kiedy w zeszłym miesiącu „Sausage Link” trafił do „Homeward Bound Pet Adoption Center” w New Jersey, pracownicy byli mocno zdezorientowani. Było jasne, że coś jest nie tak z dolną wargą tej bezdomnej, ale co dokładnie?

Kotletowy kot w schronisku początkowo wywołał zdziwienie: co się stało z jego dolną wargą?   © Bildmontage: Instagram/Screenshots/tittenandfriends

Na zdjęciach kot z charakterystycznie opadającą dolną wargą wygląda nieco jak „kino‑mafia przywódca”. Ponieważ Sausage Link jest jednak domowym mruczkiem, a nie gangsterem z filmu, zatroskani opiekunowie zabrali ją do weterynarza.

Podejrzewali, że futrzana przyjaciółka mogła doznać urazu szczęki lub czegoś podobnego. Badanie przyniosło jednak kolejne zaskoczenie.

Sausage Link przyszła na świat dokładnie tak, jak wygląda. „Urodziła się z wyjątkową dolną wargą, która wystaje dalej niż górna”, wyjaśniło schronisko na swojej stronie internetowej.

„Stwierdzono, że nie odczuwa bólu” – poinformowała Shawna Donahue, koordynatorka działań ratunkowych w schronisku, w wywiadzie dla The Dodo.

Jednak kotka ma poważny problem.

Reklama

Instagram‑film promuje kota z niezwykłym dolnym wargą.

Kota Sausage Link niektórzy uważają za brzydkiego ze względu na jego wargę dolną. Dlatego może być nieco trudniej go sprzedać.   © Instagram/Screenshot/tittenandfriends

„Niektórzy mogą uważać ją za „brzydką”, ale ma niesamowicie kochające serce” – mówi wideo na Instagramie opiekunki zwierząt Kathryn Custer. Wygląd futrzaka wydaje się więc być jego głównym problemem.

„Wygląda jak zrelaksowana dziewczyna, która po prostu uwielbiałaby leżeć na kanapie i spędzać z nią czas” – powiedziała ponownie Donahue w wywiadzie dla magazynu o zwierzętach.

Warto dodać, że klip już w ciągu pierwszych pięciu dni od publikacji zdobył około 60 000 odsłon. Jest więc spora szansa, że Sausage Link przyciągnie wystarczająco uwagi, by przekonać kogoś do siebie.

Do tego czasu ich opiekunowie trzymają kciuki. „Za każdym razem, gdy zwierzak zostaje przygarnięty i trafia do kochającego domu, cały zespół cieszy się ogromnie” – podsumowała Donahue.