Pracownicy schroniska sprawdzają mikroczip kota: wkrótce potem zostają oniemiali.
Okotoks (Kanada) – Była wyczerpana i wychudzona. Jednak na szczęście kotka radziła sobie stosunkowo dobrze, kiedy w zeszłym miesiącu kobieta odkryła ją w kanadyjskim Okotoks. Pani była tak miła, że zabrała bezdomną do schroniska „Saving Animals Volunteer Endeavor” (SAVE). Gdy pracownicy sprawdzili chip mikroczip starej puszystej kotki, najpierw napotkali problem. Tym większe było zdumienie, które wkrótce nastąpiło.
Wszystko zaczęło się od małego niepowodzenia, kiedy zespół z Okotoks zauważył, że mikroczip nie został zarejestrowany. Na szczęście jeden z pracowników, używając kilku trików wyszukiwania, odkrył, że chip należy do „Calgary Humane Society”.
W końcu jedno schronisko skontaktowało się z drugim i udało się rozwiązać zagadkę. Wkrótce wszyscy byli oniemiali: kotka nazywała się Katherine i była zaginiona od ośmiu lat!
Gdy pracownicy schroniska uzyskali dane kontaktowe byłej właścicielki, natychmiast się z nią skontaktowali.
Wkrótce Kanadyjka pojawiła się na miejscu. Zespół nie mógł się oprzeć, by nakręcić emocjonalny filmik z ich ponownego spotkania.
Wirusowe wideo na Instagramie pokazuje rozdzierające serce ponowne spotkanie człowieka i zwierzęcia
Kobieta biegnie do Katherine, która od razu reaguje na nią miauczeniem. Ulżyła właścicielka, przytulając niechcący swoją wędrowniczkę. Zaraz potem w jej oczach pojawiają się łzy radości.
To poruszyło także publiczność na Instagramie. Od 20 listopada zebrano ponad 300 000 wyświetleń.
Wtedy kobieta wraz z rodziną zrobiła wszystko, aby odnaleźć uciekłego kota, opowiedziała w tym tygodniu Cheryl Brown, menedżerka w SAVE, w wywiadzie dla Newsweek.
„Ich rodzina rozwiesiła plakaty po całej okolicy, intensywnie poszukiwała i pytała sąsiadów. Ale nie było żadnych zgłoszeń ani wskazówek. W końcu musieli pogodzić się z tym, że już jej nie ma” – powiedziała Brown amerykańskiemu magazynowi.
Po tylu latach w końcu nastąpiło szczęśliwe zakończenie. Katherine znów mieszka w swoim dawnym domu. Dla Brown najważniejsze po tej historii jest jedno: właściciele powinni chipować swoje zwierzęta .
Zdjęcie tytułowe: Bildmontage: Instagram/Screenshots/saveokotoks