Porzucony i pozostawiony losowi: Dlatego Split jest teraz wyjątkowym kocurem
Kaiserslautern - Nieco starszy kocur Split niestety przeżył podobnie jak wiele innych futrzastych przyjaciół: został po prostu bezlitosnie porzucony!
Jego poprzedni opiekunowie zostawili biedaka w transporterze przed restauracją i pozostawili go na pastwę losu. Tak informują pracownicy schroniska na stronie internetowej schroniska w Kaiserslautern, gdzie ostatecznie trafił Split i od tamtej pory mieszka.
Co dokładnie przeżył kot w swoim dotychczasowym życiu, nie jest znane. Nie wydaje się jednak, aby było to zbyt przyjemne. Na początku nie reagował przyjaźnie, chciał trzymać się na uboczu i mieć spokój.
Obecnie sytuacja się zmieniła, jak podaje strona. Wśród swoich opiekunów jest już bardzo przywiązany i szuka kontaktu.
Należy jednak pamiętać, że przy dotyku – zamierzonym lub przypadkowym – jego nastrój może gwałtownie się zmienić i Split może zacząć gryźć.
Ludzie Splita powinni mieć doświadczenie w obchodzeniu się z kotami.
Dlatego w schronisku poszukuje się osób, które mają już doświadczenie w opiece nad kotami, szczególnie takimi „specjalnymi”, jak podano na stronie internetowej. Dzieci również nie powinny mieszkać razem ze Splitem – potrzebuje on po prostu spokojnego domu.
A ponieważ nie dogaduje się z innymi kotami, dla niego poszukiwany jest „samotny książę”, który zapewni mu także możliwość wyjścia na zewnątrz.
Nowi opiekunowie powinni dodatkowo wiedzieć, że Split cierpi na chorobę tarczycy i regularnie potrzebuje leków. Jednak schronisko przekazuje go z umową opieki, dzięki czemu koszty nadal będą pokrywane.
Chcecie poznać Splita? Możecie skontaktować się z schroniskiem w Kaiserslautern poprzez e‑mail.