Pojawiła się w schronisku jako szczeniak: mieszanka chow-chowa Henriette szuka swojego szczęścia
Großröhrsdorf (Saksonia) - Henriette czeka w Schronisku „Nadzieja dla zwierząt“ w Großröhrsdorf tęsknie na nowy początek.
Jak donosi stowarzyszenie ochrony zwierząt, suczka Henriette trafiła do schroniska w Rumunii już jako szczeniak.
Wśród około 6000 innych psów została wtedy przeoczona, więc nie udało się jej znaleźć nowego domu.
26 lutego suczka rasy chow‑chow‑mieszanka została przekazana organizacji „Hoffnung für Tiere”, aby zwiększyć jej szanse na kochający dom.
Od tego czasu trzyletnia suczka marzy o ciepłym, pełnym miłości domu.
Henriette marzy o dom poza schroniskiem dla zwierząt
Początkowo Henriette była w nowym otoczeniu bardzo niepewna i przestraszona. Z czasem jednak nabrała pewności siebie i stała się pewną siebie, zwinną suczką.
Pracownicy schroniska opisują ją jako nieco upartą, wybierającą ludzi świadomie.
U niektórych osób szybko się otwiera, okazuje się niezwykle czuła i przytulna oraz uwielbia każde pieszczoty. U innych najpierw zachowuje sceptycyzm i trzyma dystans – jednak zawsze pozostaje przyjazna.
Henriette szuka domu u osób z doświadczeniem w opiece nad psami, które zapewnią jej spokój i cierpliwość oraz docenią jej wyjątkowy charakter. Nie może się doczekać, aż wreszcie znajdzie stałe miejsce.
Więcej informacji o Henriette można znaleźć na stronie schroniska.
Zdjęcie tytułowe: Bildmontage: tierhoffnung.de