Po romantycznej kolacji: Justin Bieber wścieka i rzuca butelką w fotografa

Los Angeles (Kalifornia/USA) – Wyglądało na to, że ktoś kompletnie nie miał ochoty robić zdjęć: Justin Bieber (32) został w piątkowy wieczór sfotografowany, jak tracił panowanie nad sobą w podziemnym garażu.

Justin Bieber (32) wcale nie jest dobry w rozmowach z paparazzi.
Justin Bieber (32) wcale nie jest dobry w rozmowach z paparazzi.  © KEVIN WINTER / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP

Wcześniej był z żoną, Hailey Bieber (29), w restauracji „Sushi Park” w West Hollywood, gdzie mieli romantyczną kolację. Gdy jednak ruszyli w drogę powrotną, nastrój, który dotąd był beztroski, szybko się zmienił.

Gdy para weszła do garażu, aby podejść do samochodu, natknęła się już na paparazzi, którzy czekali na idealny kadr.

Za dużo dla megagwiazdy. Rozdrażniony wsiadł do swojego auta, chwycił półpełną butelkę wody i rzucił nią w fotografów.

Następnie zamknął drzwi SUV-a, co pokazuje nagranie wideo dostępne na TMZ.

Choć nikogo nie trafił, jasno pokazał jedną rzecz: piosenkarz „DAISIES” nie miał tego dnia humoru.

Na X klip Justina Biebera został już wielokrotnie udostępniony.

Żona Hailey Bieber reaguje spokojnie na natarczywych paparazzi

Justin i Hailey Bieber (29) są małżeństwem od września 2018 roku.
Justin i Hailey Bieber (29) są małżeństwem od września 2018 roku.  © Neilson Barnard / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP

Jego żona zachowywała się w tej sytuacji spokojnie.

Zamiast kłócić się z fotografami, amerykańska modelka zręcznie zignorowała błysk fleszy i, nie tracąc ani słowa, wsiadła do samochodu swojego męża. Następnie oboje jak najszybciej zniknęli z miejsca.

To nie pierwszy raz, kiedy Justin wpada w konfrontację z paparazzi. Muzyk nieustannie wywołuje nagłówki, niezależnie od tego, czy rzuca na nich gniewne spojrzenia, pokazuje środkowy palec, krzyczy na nich, czy nawet się z nimi kłóci.

Artysta nigdy nie czynił z tego tajemnicy – po prostu nie przywiązuje do pracy paparazzi żadnej wagi.