Po śmierci swojego pana: Jack Russell Terrier Tyson szuka swojego ostatniego szczęścia
Hamburg – Dla Jack Russell Terriera Tysona świat zmienił się z dnia na dzień. Nic nie jest już znajome: ludzie, których kochał przez lata, po prostu nie ma.
Jego poprzedni właściciel zmarł, a w dotychczasowej rodzinie wkrótce pojawi się nowy potomek. Dlatego futrzak był tam po prostu „zbyt wiele”, co sprawiło, że 15‑letni terier czeka w hamburskim Schronisku Franciszkańskim na nowy dom.
Tyson to odważny mały pies , ale wiek odciska swoje piętno: jego oczy są mętne, uszy już nie są w najlepszej kondycji, a jedno jest nawet zapalone. Również serce wymaga dokładniejszej kontroli.
Teraz czworonóg szuka ludzi, którzy nie zostawią go na ostatnim etapie życia, podarują mu ciepło i zapewnią piękne chwile.
Nowy dom powinien najlepiej znajdować się na poziomie gruntu, z dostępem do ogrodu, aby mógł w każdej chwili wyjść na zewnątrz. Przyszli opiekunowie muszą być wystarczająco sprawni, by w razie potrzeby podnieść go i przede wszystkim uważnie obserwować jego stan zdrowia.
Jack Russell Terrier Tyson szuka kochającego domu
Mimo swojego wieku Tyson uwielbia swoje przytulne legowisko, ale wciąż chętnie wyrusza w drogę. Jego plecy są nieco sztywne, jednak małe łapki wciąż skaczą po śniegu i łąkach.
Krótko mówiąc: Ten futrzany przyjaciel potrzebuje kochającego, cierpliwego domu, w którym będzie mógł spokojnie cieszyć się ostatnimi latami.
Jeśli chcesz podarować mu to szczęście, możesz poznać Tysona osobiście w schronisku w czasie adopcji lub wysłać wyczerpujący e‑mail na info@franziskustierheim.de.