Pies zostawiony w obcym ogrodzie z listem pożegnalnym: „Proszę dobrze o nią zadbać”.
Hartsville (USA) - przerażony pies , obcy ogród i odręczna notatka, która sprawiła, że nawet doświadczeni pracownicy schroniska zaniemówili.
Historia futrzanej przyjaciółki Queeni wnika w głąb serca – i jej ratownicy o tym wiedzieli. Na Facebooku schronisko Darlington County Humane Society udostępniło wpis opisujący okrutny los tego czworonoga.
Suka została najprawdopodobniej wcześnie rano porzucona w ogrodzie nieznajomego w Hartsville ( USA ). Na jej obroży znajdował się jedynie mały liścik. W nim właściciel wyjaśnił, dlaczego podjął tak drastyczną decyzję.
„Witam. Przepraszam, że musiałem zostawić Queeni dziś rano w Państwa ogrodzie, ale nie mogę już się nią opiekować” – napisał były właściciel.
Poprosił również, aby ktoś dobrze się nią zaopiekował. „Proszę, dbajcie o nią jak najlepiej. Jest przyjazna w domu, lubi ogród, plastikowe kości i oglądanie telewizji z ludźmi” – dodał właściciel w odręcznym liściku.
Suka nie była dotąd przyzwyczajona ani do małych dzieci, ani do innych zwierząt. Mimo to poprosił o jedną bardzo ważną rzecz: „Proszę, troszczcie się o nią dobrze”.
Użytkownicy Facebooka są oburzeni: „Dlaczego ludzie adoptują psy, o które nie potrafią się troszczyć?”
Po tym, jak Queeni została odkryta przez właścicieli ogrodu, natychmiast powiadomili oni odpowiedni schronisko dla zwierząt. Organizacja przyjęła ją serdecznie i zapewniła w swoim poście na Facebooku, że pies jest bezpieczny.
„Queeni dotarła – panuje tu wyłącznie pozytywna atmosfera”, poinformowała stacja ratunkowa dla zwierząt. Schronisko podkreśliło, że pies potrzebuje teraz dużo wsparcia, aby znaleźć nowy, kochający dom.
Podczas pobytu w schronisku w Karolinie Południowej odważny czworonóg przeszedł już kilka rutynowych badań lekarskich.
Wiele osób wyraziło oburzenie losem Queeni. „Biedna dziewczynka. Dlaczego ludzie przygarniają psy, o które nie potrafią się troszczyć?”, skomentowała użytkowniczka pod postem schroniska.