Pies z trzema nogami spotyka kota z trzema nogami: wkrótce serca się rozpuszczają.

Waldorf (USA) – Podzielony ból to połowa bólu. To stare przysłowie potwierdza się w historii suki Blueberry i kotki Meadow. Dwa tak różne zwierzęta musiały każda z osobna przejść ciężki okres, aż w końcu trafiły do „Last Chance Animal Rescue” w Waldorf, Maryland. Tam sytuacja stała się najpierw jeszcze gorsza, zanim znów mogła się poprawić.

Kotka Meadow i suka Blueberry straciły po jednej nodze.
Kotka Meadow i suka Blueberry straciły po jednej nodze.  © Facebook/Screenshot/Last Chance Animal Rescue

„Obie trafiły do nas po traumie, która wymagała amputacji jednej nogi”, napisała w tym miesiącu w poście na Facebooku organizacja ratowania zwierząt.

Siedmiomiesięczna kotka straciła podczas zabiegu lewą tylną łapę. U rocznej francuskiej buldogi była to lewa przednia łapa.

Ponieważ trójnodna Meadow była już wcześniej leczona w schronisku Last Chance Animal Rescue, mogła pełnić rolę „ambasadorki kotów”, gdy pojawiła się Blueberry.

Kiedy „trójnodki” spotkały się, wszystko stało się bardzo szybkie. „Blueberry od razu znalazła w niej pocieszenie”, napisała organizacja na Facebooku. Zdjęcia w poście pokazują, jak zwierzęta się do siebie zbliżają.

Na jednym ze zdjęć dwie kotki przytulają się nawet mocno. Nic dziwnego, że post rozgrzewa serca wielu użytkowników. Dotychczas zebrało ponad 20 000 polubień i prawie 2000 komentarzy.

Post na Facebooku ukazuje wzruszającą przyjaźń między psem a kotem

Miłość od pierwszego wejrzenia: ich los wydaje się łączyć zwierzęta.
Miłość od pierwszego wejrzenia: ich los wydaje się łączyć zwierzęta.  © Facebook/Screenshot/Last Chance Animal Rescue

„Przytulają się. Przyzwyczajają do siebie. I obojgu świetnie się wiedzie. Blueberry ma jeszcze kilka tygodni rehabilitacji, zanim znów będzie zdrowa. Potem zarówno ona, jak i Meadow będą szukały domu”, mówią ich opiekunowie.

Ale czy można jeszcze wyobrazić sobie rozstanie tych dwóch futrzaków? Ich ratownicy już tak.

Jednak dodają: „Czy cieszyłoby nas, gdyby zostały adoptowane razem? Zdecydowanie tak. Najważniejsze jest jednak zapewnienie im kochającego domu, w którym będą czuły się komfortowo i będą mogły dalej rozkwitać.”

Jak potoczy się dalsza historia Blueberry i Meadow, pozostaje więc otwarte. Organizacja Last Chance Animal Rescue obiecuje jednak podać aktualizację, gdy tylko pojawią się nowe informacje.

Zdjęcie tytułowe: Facebook/Screenshot/Last Chance Animal Rescue