Pies pierwszej nocy w schronisku: opiekunka jest przerażona, gdy rano widzi jego kojec

USA – Co za spojrzenie! Ta suczka wygląda tak rozpaczliwie. Wydaje się, jakby miała łzy w oczach. Biedne zwierzę pojawia się w filmiku na TikToku, nagranym dzień po jej przyjęciu do schroniska w USA . Co jeszcze widać w klipie, wciąż pozostaje niewyjaśnione przez kobietę, która nagranie wykonała.

Widać to wyraźnie: ta suczka bardzo cierpi, że została odstawiona do schroniska.
Widać to wyraźnie: ta suczka bardzo cierpi, że została odstawiona do schroniska.  © Bildmontage: TikTok/Screenshots/kimbers.406

Kim Thompson udostępniła klip kilka dni temu. Na nagraniu widać, że suczka zostawiła po sobie zakrwawioną ścianę. Thompson jest koordynatorką programów zatrudnienia w tym schronisku.

W wywiadzie dla Newsweek nie podała nazwy ani dokładnej lokalizacji amerykańskiego schroniska, aby nie narazić nikogo na nieprzyjemności. Powiedziała magazynowi, że pies wydaje się mieć „stres w klatce”.

„Nie wiem dokładnie, co stało się po zamknięciu schroniska. Ale kiedy pracownicy weszli rano, ich kojec był zakrwawiony, a ona miała najbardziej rozdzierający serce wzrok, jaki kiedykolwiek widziałam u psa”, opowiedziała.

Ale skąd dokładnie pochodziła krew i co zrobiła wyraźnie przytłoczona suczka?

Wirusowe wideo ukazuje przygnębiającą scenę ze schroniska dla zwierząt

Jedna ze ścian zagrody była splamiona krwią.
Jedna ze ścian zagrody była splamiona krwią.  © TikTok/Screenshot/kimbers.406

„Pracownicy podejrzewają, że próbowała uciec ze swojego kojca i przy tym zahaczyła o kilka pazurów, które wtedy się złamały” – powiedział Thompson.

Jej klip na TikToku wywołał wstrząs wśród użytkowników. Ponad 800 000 odsłon zgromadziło się w mniej niż tydzień od publikacji.

To, co początkowo brzmiało beznadziejnie, na szczęście po kilku dniach przekształciło się w szczęśliwe zakończenie. Ponieważ pieska wydawała się tak zestresowana, pracownicy schroniska natychmiast zabrali ją do biura, gdzie mogła przebywać kilka dni.

Potem nie wróciła już do kojca, lecz trafiła do nowego domu, do swojego nowego właściciela.

Pod koniec wywiadu dla Newsweek Kim Thompson chciała jeszcze coś wyjaśnić: „Nigdy nie miałam zamiaru zniechęcać nikogo do oddania zwierzęcia, jeśli zdecyduje się na to. Chciałam jedynie pokazać, co niektóre psy przeżywają w pierwszych nocach w schronisku. Nie twierdzę, że każdy pies zachowuje się tak. Niektóre psy bardzo szybko się przyzwyczajają.”