Pies po ponad 400 dniach w schronisku: to, co zaraz potem się wydarzyło, złamało serca opiekunom.
Broward County (Floryda, USA) – „To jest rozdzierające serce” – tak zaczyna się wpis na Instagramie organizacji „Humane Society of Broward County” z Florydy, który nie pozostawia obojętnym wielu użytkowników. Dotyczy on smutnej historii suczki Maddie.
Właścicielka nieszczęśliwej suczki zachorowała w zeszłym roku – tak poważnie, że kilka dni temu musiała ponownie oddać trzyletniego czworonoga do schroniska – bez nadziei na ponowne spotkanie.
„Teraz Maddie jest z powrotem w naszym schronisku i nie wie, co się stało”, piszą jej opiekunowie w poście na Instagramie. Do tego użytkownicy mogą obejrzeć wideo z udziałem futrzanej bohaterki, która najpierw wygląda na bardzo zdezorientowaną wobec kamery.
Mowa ciała Maddie mówi sama za siebie: jest smutna i wyraźnie zaniepokojona. Gdy jednak zauważy, kto dokładnie ją nagrywa, Maddie wręcz przemienia się.
Wirusowe wideo na Instagramie ukazuje smutną sytuację Maddie.
Rozpoznaje swoich opiekunów, po czym podekscytowana wskakuje na szybę, która ich oddziela.
„Wspaniała Maddie to przyjazna suczka, która uwielbia być głaskana. Jej była właścicielka opowiedziała nam, jak wspaniałą towarzyszką jest. Nazywa ją swoim serduszkiem, które wita każdego machając ogonem i całuje”, czytamy w poście.
Filmik od połowy tygodnia zdobył już ćwierć miliona wyświetleń. Współczucie jest więc duże – podobnie jak szansa na znalezienie dla Maddie nowego domu.
Do tego czasu jej opiekunowie wkładają w nią kolejne dobre słowa: „Świetnie dogaduje się z ludźmi, dziećmi i innymi psami, ale z kotami radzi sobie jedynie częściowo. Dlatego polecamy dom bez kotów. Marzy o rodzinie, która będzie z nią wyruszać na wyprawy i po prostu będzie ją kochać przez resztę życia!”