Pies gotowy na spotkanie z nową rodziną: co się stanie potem, łamie serca wielu.

Dedham (Massachusetts, USA) – Wszystko wyglądało tak obiecująco. A potem nadeszła gorzka rozczarowanie. Suka Bon Bon była już przygotowana w swoim schronisku „Shultz’s Guest House” w Dedham, Massachusetts, by spotkać swoją przyszłą rodzinę. To, co się stało, złamało nie tylko serca jej opiekunów, ale także wielu użytkowników Instagrama i Facebooka.

Co za pieski wzrok! Suka Bon Bon niestety nie pomogła mu w ten smutny dzień.
Co za pieski wzrok! Suka Bon Bon niestety nie pomogła mu w ten smutny dzień.  © Instagram/Screenshot/shultzsguest

W odpowiednim filmie mała futrzasta przyjaciółka siedzi w umówionym miejscu spotkania, gdzie w każdej chwili powinna pojawić się jej rodzina. Problem: nie przychodzi.

Rodzina odwołała spotkanie w ostatniej chwili, ponieważ na miejscu spontanicznie zdecydowała się na innego psa . Bon Bon wydaje się wyczuwać, że ma pecha. Najpierw patrzy smutno w kamerę, potem przygnębiona spogląda w dół.

Na Instagramie i Facebooku ten wzruszający moment wywołuje wiele współczucia. Od 2 marca film zdobył na obu platformach po około milion wyświetleń. W sekcji komentarzy pojawia się setki wpisów, w których użytkownicy dzielą się swoją smutkiem.

Dla Bon Bon to doświadczenie było jednak stosunkowo łagodne. W wywiadzie dla Newsweek jej opiekunka Merrill Fortier opowiedziała, przez co musiała przejść.

Wirusowy film ukazuje smutny moment z suczką Bon Bon

Mała suczka wygląda na bardzo rozczarowaną, gdy czeka, choć nikt nie przychodzi.
Mała suczka wygląda na bardzo rozczarowaną, gdy czeka, choć nikt nie przychodzi.  © Instagram/Screenshot/shultzsguest

W związku z tym suczka wraz ze swoimi ośmioma rodzeństwem i matką, a także około dwudziestoma innymi psami, została uratowana w „niewyobrażalnych warunkach” z zajętego domu, relacjonował Fortier.

Wyczerpana matka walczyła jeszcze przez wiele dni pod opieką Shultzs Guest House, aby karmić swoje szczenięta, aż w końcu zmarła na zaawansowaną chorobę serca wywołaną pasożytem.

„Wierzymy głęboko, że wytrwała tak długo, jak tylko mogła, aby zapewnić swoim maluchom bezpieczeństwo”, powiedział Fortier.

„Spokojnie zasnęła, otoczona miłością, wiedząc, że jej dziewięć pięknych szczeniąt w końcu jest bezpiecznych”, dodała miłośniczka zwierząt.

Bon Bon musiała później zmierzyć się z kolejnym niepowodzeniem. Jednak Fortier mógł przekazać dobrą wiadomość – zarówno Bon Bon, jak i jej ośmiu braci i sióstr, już znalazło nowe rodziny.

Zdjęcie tytułowe: Instagram/Screenshot/shultzsguest