Pies Bailey myśli, że zostanie porwany: to, co naprawdę się za tym kryje, wywołuje łzy ze śmiechu.

Michigan (USA) – Shih Apso Bailey nie wiedział, co się z nim dzieje, gdy nagle został zabrany z domu przez obcą osobę. Przestraszony uznał, że został porwany – jednak to był błąd: czekała go jedynie wizyta u fryzjera.

Bailey uważa, że zostaje porwany przez nieznajomą kobietę i od razu ucieka.
Bailey uważa, że zostaje porwany przez nieznajomą kobietę i od razu ucieka.  © Bildmontage: Screenshot/TikTok/ablondestyling

Bailey miał w końcu umówić się na drugi termin u fryzjera, aby w końcu przyciąć swoją długą sierść. Po raz pierwszy został odebrany z domu przez mobilnego groomera i przewieziony do salonu.

Dla Baileya była to zupełnie nieznana sytuacja, która sprawiła, że poczuł się jakby został porwany. Jego właścicielka, Merna Makdisi, nagrała dramatyczne sceny na wideo, które później wrzuciła na TikToka, rozbawiając już ponad 1,6 miliona osób.

Klipp pokazuje, jak pies jest przenoszony przez fryzjerkę do vana zaparkowanego przed domem Makdisi. Aby uciec przed rzekomą porywaczką, Bailey wił się w jej ramionach tak długo, aż w końcu musiała go wypuścić.

Kiedy Shih Tzu zauważył, że znów ma stały grunt pod łapami, ruszył w pośpiechu i pobiegł z powrotem do swojej właścicielki. Ta obserwowała dramat z zapartym tchem i już otworzyła drzwi dla swojego Baileya. Bezpiecznie wróciwszy, mały czworonóg rzucił ostatnie niepewne spojrzenie w stronę samochodu.

Pies Bailey jest przy odbiorze całkowicie przytłoczony i ucieka.

Wbrew Newsweek Makdisi wyjaśnił, że Bailey był do niej bardzo przywiązany i był zaskoczony, że obcy go odebrał. Sytuacja była jednak raczej dramatyczna niż traumatyczna.

Po kolejnym podejściu pies chętnie wsiadł do samochodu, od tego momentu wszystko przebiegło bez problemów i Bailey w końcu otrzymał upragniony strzyżenie.

Zdjęcie tytułowe: Bildmontage: Screenshot/TikTok/ablondestyling