Pani zachwyca się klockami, co jamnik robi z sofą: „Zakładam, że wasz pies tego nie potrafi”.
Singapur – Na czym skończyło się? Czy to było po prostu podlanie, czy może pogryzienie? O nie, pani dacka Hershey wykuwa znacznie grubsze deski. Futrzasta z Singapuru zrealizowała znacznie większy projekt razem z sofą swojego pana. Mei Kit próbowała wielokrotnie powstrzymać tę zadziorną suczkę, ale w końcu się poddała. Gdy zobaczyła końcowy rezultat, była zdumiona jak dziecko przy klockach. Na TikToku panuje natomiast przeważnie śmiech.
W wirusowym filmiku, który pojawił się w zeszłym miesiącu, widać, co Hershey zrobiła wbrew woli swojej właścicielki: własne schronienie w sofie!
Najpierw wygryzła w rogu wejście, a potem wszystko pięknie urządziła. W tej jaskini, oprócz damy jamnika, mieszka także mnóstwo jej pluszaków.
Użytkownicy TikToka mogą się wyśmienicie bawić, podziwiając taką determinację i pomysłowość. Publiczność dodatkowo podgrzewa komentarz Meis, w którym między innymi pisze: „Założę się, że wasz pies tego nie potrafi”.
Od momentu publikacji zebrano 1,7 miliona wyświetleń i ponad 100 000 polubień.
W wywiadzie dla Newsweek właścicielka Hershey wyjaśniła w tym tygodniu, jak doszło do takiego „eskalowania” sytuacji wokół jej sofy.
Wirusowe wideo na Instagramie pokazuje dziwaczny „wielki projekt” suki.
„Ich „długoterminowy projekt” wykopania dziury w naszej kanapie trwał kilka miesięcy”, powiedziała Kit w rozmowie z amerykańskim magazynem. „Zaczęło się od tego, że podgryzała tkaninę, a potem, krok po kroku, coraz głębiej, aż w końcu powstała dziura”, dodała właścicielka.
Wszystkie jej próby powstrzymania tego projektu kanapowego zakończyły się niepowodzeniem, wyjaśniła pośredniczka w obrocie nieruchomościami. „Na początku byłam bardzo zdenerwowana. Ale w końcu zaakceptowałam, że to jej dzieło sztuki”.
Jednak na pierwszy rzut oka Hershey nie wydaje się być tak uparta – w tym wypadku dosłownie.
Mei Kit jednak mogła tylko wzruszyć ramionami: „Każdy, kto ją spotyka, zazwyczaj uważa ją za słodką, drobną dziewczynkę. W rzeczywistości jest bardzo temperamentna i niesamowicie zdeterminowana”.
Mimo to cały ten zapał futrzaka nie przyniósł trwałych korzyści. Właścicielka podjęła już bardziej zdecydowane kroki i kupiła nową, znacznie wytrzymalszą kanapę. Biedna Hershey!