Opiekunowie zwierząt myślą, że ratują kotkę i jej kocięta: potem zauważają coś dziwnego.

Palm Springs (USA) – Ratowanie kota i pięciu kociąt wywołało w schronisku w Kalifornii spore zamieszanie, gdy przy pierwszym badaniu czworonogów zauważono coś dziwnego.

Kot „Muffin” trafiła razem z pięcioma kociętami do schroniska. Zakładano, że jest ich matką.
Kot „Muffin” trafiła razem z pięcioma kociętami do schroniska. Zakładano, że jest ich matką.  © Bildmontage/Screenshot/Instagram/palmspringsanimalshelter

Pracownicy schroniska
"Palm Springs Animal Shelter" początkowo sądzili, że przyjęli matkę kotkę i jej pięcioro kociąt. Za to przemawiały przede wszystkim charakterystyczne kolory sierści, które zdumiewająco przypominały całą grupę.

Rutynowe badanie ujawniło jednak, jak podaje The Dodo, prawdę: u większej kotki nie stwierdzono żadnych oznak, że aktualnie karmi piersią. Inaczej mówiąc, zwierzak nie mógł niedawno urodzić.

„Zrozumieliśmy: na Boga, to nie jest matka”, wspomina Gina Mainwal, menedżerka ds. marketingu schroniska w Palm Springs .

Oczywiście pojawiło się pytanie, dlaczego kotka mimo to opiekowała się malutkimi kociętami.

Ukochana siostra-kot dba o małe rodzeństwo

Szybko stało się jasne: Muffin nie urodziła kociąt, a jedynie się nimi opiekowała.
Szybko stało się jasne: Muffin nie urodziła kociąt, a jedynie się nimi opiekowała.  © Screenshot/Instagram/palmspringsanimalshelter

Obecnie przypuszcza się, że jest to najprawdopodobniej starsza siostra kociąt, pochodząca z wcześniejszego miotu. Wyjaśniałoby to również wyraźne podobieństwo zwierząt między sobą.

Sytuacja była nowa nawet dla doświadczonych opiekunów zwierząt, którzy wielokrotnie zajmowali się kotkami i kociętami w różnych konfiguracjach. Nigdy nie widzieli, aby siostra kota opiekowała się swoimi rodzeństwem.

Ponieważ kocięta nie mogą otrzymać mleka matki, małe – nazwane „Donut”, „Croissant”, „Loaf”, „Danish” i „Cannoli” – są teraz karmione butelką w schronisku.

Gdy będą wystarczająco duże, placówka zamierza udostępnić je do adopcji.

Ich starsza siostra „Muffin” jest już o krok dalej. Trójkolorowa kotka, którą opiekunowie opisują jako „bardzo kochaną” i „sercowo dobrą”, została już zaadoptowana. Jej rola „opiekunki” dobiegła końca.