Obrończyni zwierząt ma uratować kota: Gdy usłyszy, gdzie dokładnie, wstrzymuje oddech.

Nowy Jork (USA) – To połączenie przyszło w wyjątkowo nieodpowiednim momencie. Z jednej strony telefon Becky Wisdom zadzwonił bardzo późno wieczorem, a z drugiej oddech obrończyni zwierząt zamarł, gdy usłyszała, gdzie dokładnie musi jak najszybciej uratować kota. Jako prezes „Greenpoint Cats” (GPC) w Nowym Jorku Wisdom nie jest nowicjuszem w tej dziedzinie, ale to, jak ma pomóc tej futrzanej istocie, sprawiło jej ból głowy.

Ten kot miał problem.
Ten kot miał problem.  © Instagram/Screenshot/greenpoint_cats

Koleżanka z organizacji ochrony zwierząt „Cats in the City” była już na skraju załamania, gdy poprosiła Wisdom o pomoc tuż przed Sylwestrem. Kot utknął w zamkniętym już dworcu autobusowym w Williamsburg.

Co gorsza, tego wieczoru Wisdom nie mogła interweniować ze względów zdrowotnych. Udało jej się jednak przekonać koleżankę, aby pojechała na miejsce.

Koleżanka nakręciła kilka filmów z zwierzęciem , które okazało się kocurem. „Pierwsze nagrania, które otrzymaliśmy, były rozdzierające serce. Miałł i nerwowo biegał tam i z powrotem. Był wyraźnie zdezorientowany, bo był uwięziony w środku” – wyjaśniła Wisdom w wywiadzie dla The Dodo.

Ratownicy na miejscu nazwali pechowca w końcu „Metrocard”. Szybko zauważyli, że domowy kot jest bardzo głodny. Na szczęście koleżance Wisdom udało się wcisnąć mu trochę jedzenia pod drzwi.

„Pożarł je łapczywie… Był bardzo głodny” – powiedziała nowojorczyczka. Mimo to obrońcy zwierząt wciąż musieli znaleźć sposób, by uwolnić kocura.

Instagram‑wideo pokazuje wzruszające uratowanie kota

Biedne zwierzę było zamknięte w dworcu autobusowym.
Biedne zwierzę było zamknięte w dworcu autobusowym.  © Instagram/Screenshot/greenpoint_cats
Uratowana: kot „Metrocard” może po tym nieszczęściu znów się zrelaksować.
Uratowana: kot „Metrocard” może po tym nieszczęściu znów się zrelaksować.  © Instagram/Screenshot/greenpoint_cats

W końcu zrezygnowali na razie, ponieważ nikt nie otworzyłby im dworca. Jednak pół godziny przed oficjalnym otwarciem, o 5:30 rano, znów się pojawili.

Około godziny 6 przyszedł mężczyzna, który ponownie otworzył dworzec. Kot wydawał się od dawna spekulować na ten temat.

„Metrocard od razu wskoczyła do klatki, jakby tylko czekała, by zostać uratowana i zostawić za sobą ten rozdział” – powiedział Wisdom w wywiadzie dla magazynu zwierzęcego.

Obecnie futrzak przebywa w schronisku. Jednak Wisdom jest pełen nadziei: „Cieszymy się na myśl, że zobaczymy go na zawsze w domu, gdzie otrzyma miłość, na którą zasługuje!”