Nowe życzenia noworoczne w tanga: Bill Kaulitz zaskakuje fanów zdjęciem przy basenie

Los Angeles – Rok 2025 był dla bliźniaków z Tokio, hotelowych gości Billa i Toma Kaulitzów (oba w wieku 36 lat) zdecydowanie udany. Na początek nowego roku Bill spojrzał wstecz i swoim zdjęciem wywołał spore zamieszanie wśród fanów.

Rok 2025 był dla Billa (po lewej) i Toma Kaulitza (po prawej, obaj 36) bardzo udany. (Zdjęcie archiwalne)
Rok 2025 był dla Billa (po lewej) i Toma Kaulitza (po prawej, obaj 36) bardzo udany. (Zdjęcie archiwalne)  © Friso Gentsch/dpa

Z charakterystycznymi okularami, kieliszkiem szampana w ręku i w samym tanga, wokalista wita swoich obserwatorów prowokacyjnym selfie przy basenie na Instagramie .

W poście przywołuje miniony rok i wymienia, co mu się przydarzyło dobrego.

Między innymi ostatnia trasa jego zespołu była wyprzedana, serial „Kaulitz & Kaulitz” zajął pierwsze miejsce w rankingu Netflixa , a także podcast „Kaulitz Hills – Musztarda z Hollywood” uplasował się na szczycie listy Spotify.

„Co za intensywny rok!”, napisał 36‑letni artysta. Jednocześnie zapowiedział, że w 2026 roku będzie można zobaczyć i usłyszeć od niego wiele nowego. „To będzie naprawdę dzikie – i mamy jeszcze mnóstwo asów w rękawie dla was!”

Jego fani nie będą musieli długo czekać na kolejny hit. Pierwsza „duża niespodzianka” ma pojawić się już w styczniu.

Bill Kaulitz: Spędził Sylwestra z Heidi i Tomem

Bill Kaulitz (36) pozdrawia swoich fanów i obserwatorów prowokacyjnym zdjęciem.
Bill Kaulitz (36) pozdrawia swoich fanów i obserwatorów prowokacyjnym zdjęciem.  © Screenshot/Instagram/billkaulitz

Jego obserwujący skomentowali post licznymi gratulacjami i noworocznymi życzeniami. Również jego odwagę, by pokazać się tak śmiało, docenia wielu.

Nawet szwagierka Heidi Klum (51) nie mogła przejść obojętnie obok zdjęcia i napisała „love you” wraz z kilkoma serduszkami.

Razem z jej i jego bratem bliźniakiem Tomem tworzą regularnie nierozłączny dreamteam. Nawet razem podróżują, o czym ostatnio wspomniano w ich podcaście.

Według jego wpisu na Instagramie spędził, jak się mogło spodziewać, ostatnie godziny starego roku w ich towarzystwie. „Czasami nie mogę uwierzyć, że to naprawdę się dzieje!”, pisze dalej.

Po imprezie i sylwestrze wokalista wrócił do domu. Czekała już na niego jego suczka Alfia oraz niedawno adoptowany Alvin Browndot .