Niekorzystne miejsce katastrofy: samolot rozbija się w środku wody z krokodylami!

Broome (Zachodnia Australia, Australia) – Sam wypadek samolotu jest już wystarczająco nieprzyjemny dla pasażerów, ale istnieją jeszcze gorsze i mniej odpowiednie miejsca. Woda zarażona licznymi krokodylami z pewnością należy do tych drugich.

Mały samolot rozbił się w zachodniej Australii. (zdjęcie symboliczne)   © 123RF/maksimmikhailov

Jak donoszą australijskie media The Australian i Perth Now, w czwartek po południu (czasu lokalnego) rozbiła się w pobliżu Broome (Zachodnia Australia) samolot Cessna 441.

Maszyna uderzyła w płytkie wody przy Fisherman Bend w zatoce Roebuck Bay – miejscu, w którym prawdopodobnie przebywa wiele słonowodnych krokodyli!

Policja , ratownictwo morskie oraz straż pożarna działały w trybie wielkiego alarmu. Służby ratunkowe zajęły się najprawdopodobniej siedmioma osobami na miejscu. Dotychczas nie odnotowano żadnych ataków krokodyli.

Reklama
Samolot rozbił się w środku wody, w której pływało mnóstwo krokodyli. (Zdjęcie symboliczne)   © Carola Frentzen/dpa

Mężczyzna w wieku około czterdziestu lat nie odniósł obrażeń zagrażających życiu w wyniku upadku, podano.

Władze badają teraz, jak doszło do katastrofy samolotu.