Młody pies trzymany samotnie w piwnicy: Czy w końcu wszystko będzie dobrze dla Felixa?
Koblenz - Mały, dziesięciomiesięczny kundel Felix ze schroniska w Koblenz nie miał dotąd w życiu szczęścia.
Jak informują pracownicy strony internetowej schroniska, Felix był trzymany przez poprzednich właścicieli w ogrodzie, w garażu lub w piwnicy.
Ten biedny pies jak dotąd prawie nic nie widział ze świata, a także nie miał kontaktu ze swoimi ludźmi w poprzednim domu.
Spowodowało to, że samotny szczeniak nieustannie szczekał, próbując zwrócić na siebie uwagę. W efekcie sąsiedzi jego poprzednich właścicieli coraz częściej narzekali na hałas, jak podano na stronie.
W końcu jego dotychczasowi opiekunowie oddali go do schroniska, po tym jak nie udało im się sprzedać go przez ogłoszenia.
W schronisku Felix jest nieśmiały wobec obcych ludzi i mocno orientuje się na innych psach . Ponieważ bez towarzystwa rówieśnika czuje się przytłoczony i samotny, zostanie skierowany jedynie do domu, w którym już mieszka odpowiedni pies.
Ponieważ ze względu na swój wiek nie został jeszcze wykastrowany, nie powinno to być samica, która również nie jest wykastrowana.
Felix nie jest czystościowy i nie zna jeszcze podstawowych komend.
Ze względu na swoją przeszłość, pies wciąż ma problemy z większością bodźców środowiskowych. Mimo to jest ciekawski, wesoły i bardzo przywiązany do swoich opiekunów, chętnie i szybko się uczy.
W schronisku przyzwyczaja się właśnie do chodzenia na smyczy i jednoczesnego poznawania obcych ludzi. Nie jest jednak jeszcze czysty w domu i w tej kwestii powinien być traktowany jak szczeniak. Wszystkie podstawowe komendy są mu jeszcze obce.
Choć już kilka razy jeździł samochodem, wciąż potrzebuje w tym zakresie trochę praktyki.
Felix jest również przeznaczony do adopcji przez rodziny, przy czym dzieci powinny mieć przynajmniej dwanaście lat. Czy dogaduje się z kotami, można sprawdzić w razie potrzeby.
Chcecie poznać Felixa? Wtedy możecie skontaktować się ze schroniskiem w Koblencji poprzez formularz kontaktowy .