Mężczyzna poddaje „dziwnie wyglądającego psa” testowi DNA: wynik go zaskoczył
Los Angeles (Kalifornia, USA) – Nie chodziło mu tylko o ciekawość. Brett Miller z Los Angeles miał poważny problem ze swoją suczką Birdie, po tym jak niedawno wykonał u niej test DNA. Kalifornijczyk, który w sierpniu 2025 roku odebrał ją ze schroniska, chciał podróżować z nią samolotem. Ponieważ Birdie przypomina pitbulla i według Millera „wygląda nieco dziwnie”, nie był pewien, czy to możliwe.
„Nie mogłem uzyskać od mojego weterynarza zgody na lot, ponieważ podejrzewano, że jest pitbullem, a pitbulle są zakazane w większości dużych linii lotniczych” – wyjaśnił właściciel w wywiadzie dla Newsweek w tym tygodniu.
„Dlatego moja mama kupiła mi test DNA, żeby mieć pewność, że ma tak dużo pitbulla, jak przypuszczaliśmy. Okazało się, że w większości jest to American Bully, a następnie Chihuahua i szpic miniaturowy” – dodał Miller.
W zeszłym miesiącu młody mężczyzna przedstawił wyniki w wideo na TikToku, siedząc na kolanach z Birdie. W nagraniu sam dopiero dowiedział się, co tak naprawdę „kryje się” w jego suczce .
Dziesięć procent pudla, szczypta chow-chowa, owczarek niemiecki i tylko cztery procenty pitbulla również znajdują się w DNA Birdie. Największy odsetek to 31 procent American Bully. Czy jednak ta rasa psów bojowych nie zrujnuje jej szans na lotnisku?
Wirusowy film na TikToku pokazuje prezentację wyników DNA
"American Bullies są rzeczywiście rasą ograniczoną, ale tylko ze względu na problemy z oddychaniem spowodowane ich krótkimi pyskami. Na szczęście Birdie ma pysk chihuahua, więc powinna móc latać", prognozował Miller w rozmowie z amerykańskim magazynem.
Jednocześnie jego wideo na TikToku również przyciągnęło uwagę. Zebrano już milion wyświetleń i prawie 200 000 polubień.