Mężczyzna chce wyciągnąć Golden Retrievera z basenu: to, co się potem dzieje, wywołuje niezliczone śmiechy.

Miami (Floryda/USA) – Jest niewiele rzeczy, które Golden Retriever Bauer kocha bardziej niż basen swojej rodziny. Nic więc dziwnego, że lubi wystawiać nerwy swoich właścicieli na próbę, gdy próbują go po kąpieli ponownie wprowadzić do domu.

Na początku Corey Moriarty jeszcze mógł się śmiać z tego łobuza.
Na początku Corey Moriarty jeszcze mógł się śmiać z tego łobuza.  © TikTok/Screenshot/imbluethesiberiann

W wideo, które od tamtej pory wirusowo rozprzestrzeniło się na TikToku, widać Coreya Moriarty’ego, jak goni za czworonogiem i próbuje go złapać. Niestety, bez skutku.

Za każdym razem, gdy udaje mu się złapać łobuza, ten odrywa się i jak najszybciej biegnie w stronę basenu.

Młody mężczyzna może jedynie przerażony potrząsnąć głową, podczas gdy jego żona Emma stojąca za kamerą śmieje się serdecznie.

Niezależnie od tego, ile razy Corey uda się schwytać psa i zanieść go z powrotem do domu – gdy tylko odpuści mu chwilę, zwierzak znów ucieka jak najszybciej.

Nie minie długo, zanim to przedstawienie przyciągnie także jego przyjaciela, golden retrievera o imieniu Maverick. Zdziwiony pies podbiega do basenu i obserwuje swojego brata, jak tańczy na nosie wspólnemu właścicielowi.

To, co na początku wydawało się, jakby Corey właśnie zyskał pomocnika, by w końcu opanować sytuację, wkrótce okazało się złudzeniem.

Golden Retriever przy każdej okazji znowu wskakiwał do wody.
Golden Retriever przy każdej okazji znowu wskakiwał do wody.  © TikTok/Screenshot/imbluethesiberiann

Na TikToku klip psotnego golden retrievera stał się wirusowy.

Golden Retriever rozdziera ręcznik na dwie części

Nawet Golden Retriever Maverick nie jest dużą pomocą.
Nawet Golden Retriever Maverick nie jest dużą pomocą.  © Bildmontage: TikTok/Screenshot/imbluethesiberiann (2)

Zamiast krytykować brata, Maverick wkrótce zaczyna mu pomagać w jego głupotach.

Gdy Corey podbiega do Bauera z ręcznikiem, by go wytrzeć, Maverick chwyta jeden z końców i zaczyna go ciągnąć. Morał tej historii: ręcznik rozdziera się na dwa kawałki, a Bauer znowu wskakuje do wody.

Corey przy tym opada z podziwu. Nie wyobrażał sobie takiego popołudnia. Cokolwiek by nie robił – w końcu pies, który wpadł do basenu, zawsze kończy w chłodnej wodzie, zostawiając zdezorientowanego właściciela.

Emma wciąż nie może powstrzymać się od głośnego śmiechu, a Corey, potrząsając głową, poddaje się i wraca do domu – zupełnie sam, bez Bauera.