Mydlany psujący zabawę: gang z toalety staje się zgubą gwiazdy darta
Antwerpen (Belgia) – Nawet po trzecim dniu Premier League w Glasgow profesjonalny gracz w darta Josh Rock (24) wciąż czeka na swoje pierwsze punkty; w czwartek wieczorem odpadł w ćwierćfinale, mimo dobrej gry, z Lukiem Humphriesem (31). Jednak Irlandczyk nieustannie się uczy – i ujawnił zabawny faux pas z poprzedniego tygodnia.
Bo w Antwerpii „Rocky” przy swojej przegranej 2:6 z późniejszym zwycięzcą Michaelem van Gerwen (36) wyglądał wyraźnie nerwowo i w ogóle nie wchodził w grę. Miał jednak ku temu dobry powód.
Tuż przed meczem 24‑letni musiał jeszcze raz iść do toalety, przez co dosłownie zmył ze swoich rąk umiejętności rzutowe.
„Użyłem mydła, jak się to zazwyczaj robi, i kiedy wyszedłem na scenę, od razu poczułem: to nie będzie dobry start” – wyjaśnił dziewiąty w rankingu światowym w wywiadzie dla „Online Darts”. „W ogóle nie miałem już chwytu”.
Bez zaufania do własnych palców Rocky dał się przebić „MvG”, ale błąd nie pozostawił, jak się wydaje, trwałych konsekwencji – zwłaszcza w głowie.
„Musiałem od razu się z tego śmiać, bo wiedziałem, co się dzieje. Gdybym nie wiedział, dlaczego tak rzucam, byłby to problem. Po prostu to zaakceptowałem” – zapewnił osiemnastoklasista mistrzostw świata.
Josh Rock ma teraz kredę i wosk.
„Próbowałem dotknąć beczki palcami, ale mi się nie udało, po prostu tego nie poczułem” – dodał mistrz świata juniorów z 2022 roku.
Obecnie Rock wyciągnął wnioski z tego dziwacznego wpadki i już dostosował przygotowania do wydarzenia w Szkocji.
„Od teraz mam plan B oraz kredę i wosk, więc powinno się udać” – zdradził debiutant Premier League.
W nadchodzącym tygodniu chce w domu zdobyć pierwsze punkty w PL, a czwarty kolejny mecz odbędzie się w północnoirlandzkiej stolicy Belfast.