Mumin przez lata żył w ciemnym kojcu: Kto w końcu zapewni mu szczęśliwe psie życie?
Großröhrsdorf (Sachsen) – pies Mumin wciąż mieszka w schronisku „Nadzieja dla zwierząt”, ale to ma się wkrótce zmienić, ponieważ nie chce spędzić ostatnich dni za kratami.
Jak donosi stowarzyszenie ochrony zwierząt, 13‑letni pies szczeniak pilnie potrzebuje kochającego domu – z dala od stresującej codzienności schroniska.
Wcześniej nie miał łatwego życia. Przez wiele lat przebywał w polskim schronisku, gdzie często był pomijany, ponieważ zamykał się w swojej budce.
Ostatnio mieszkał prawie wyłącznie w ciemnym wewnętrznym kojcu, w ciasnym, hałaśliwym, wilgotnym i słabo oświetlonym otoczeniu. Takie warunki odcisnęły głębokie piętno na tym czworonogu.
Pod koniec listopada trafił w końcu do schroniska w Großröhrsdorf, gdzie od tego czasu wyraźnie rozkwita.
Mumin wciąż szuka bliskości ludzi
Schronisko opisuje Mumina jako spokojnego, powściągliwego psa, który potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby przetworzyć nowe wrażenia.
Jednocześnie okazuje ostrożne zainteresowanie ludźmi i stale poszukuje ich bliskości. Na podwórku czasami niespokojnie biega, aż znajdzie człowieka, do którego może się przyłączyć.
Pomimo swojego wieku, pies jest sprawny i dobrze chodzi na smyczy.
Dotyk jest dla niego jeszcze nieco obcy – ale za miękką smakołyk lub tubkę pasztetu z wątróbki Mumin jest zawsze gotowy.
Mumin chce w końcu wyjść ze schroniska dla zwierząt
Najszczęśliwszy jest czworonóg w kontakcie z innymi psami. Uwielbia przytulanie i bliskość ponad wszystko. Dlatego w nowym domu idealnym towarzyszem byłby spokojny, przyjazny pies pierwszego domu – prawdziwy skarb.
Mumin powinien jeszcze raz doświadczyć, jak piękne może być psie życie. Kto chce podarować mu ostatnie lata pełne ciepła i bezpieczeństwa, nie powinien zwlekać i powinien od razu skontaktować się ze schroniskiem.
Więcej informacji o Muminie znajdziesz na stronie internetowej schroniska.