Kotka Momo spada z balkonu, a potem jej całe życie się zmienia.

Bergheim – Ta historia życia ma w sobie coś niesamowitego! Kot Momo naprawdę miałaby powód, by być wściekła na każdego dwunożnego, który jej się przytrafi – i to wszystko z powodu konsekwencji dramatycznego wypadku.

Z schroniska w Bergheim kotka Momo wkrótce wróci do życia kochających i pomocnych ludzi.
Z schroniska w Bergheim kotka Momo wkrótce wróci do życia kochających i pomocnych ludzi.  © Homepage/Tierheim Bergheim

Z emocjami, potrząsaniem głowami i cierpieniem w bagażu, w środowy wieczór ratownicy zwierząt z schroniska w Bergheim opowiedzieli o Momo.

Już na początku materiału jasno wynika: biedny kociak ma za sobą straszną przeszłość. „U jej pierwotnych właścicieli biedna kotka spadła z trzeciego piętra i wylądowała w palenisku”, czytamy w raporcie.

Badania mają wykazać, że byli właściciele odrzucili futrzaka bezwzględnie. Ponieważ po wypadku Momo musiała codziennie opróżniać pęcherz, oddali ją na sprzedaż na eBay Kleinanzeigen, nie mrugając okiem. „I to pod pretekstem fałszywych informacji, bo podobno straciła tylko trochę moczu”, pisze schronisko.

W rzeczywistości przyczyną było coś znacznie gorszego: Momo była sparaliżowana od momentu upadku.

Schronisko dla zwierząt w Bergheim poszukuje pięknego domu dla kota Momo

Słodka kotka, mimo wszystkich trudności, po prostu pragnie miłości.
Słodka kotka, mimo wszystkich trudności, po prostu pragnie miłości.  © Bildmontage: Screenshot/Instagram/Tierheim Bergheim

Najwyraźniej, jak przypuszczają ratownicy zwierząt, od tego momentu Momo była już tylko ciężarem.

Mimo że udało się znaleźć jej kochających i przyjaznych zwierzętom opiekunów, Momo wróciła do schroniska. „Starały się bardzo, ale nie poradziły sobie z opieką medyczną. W końcu poprosiły nas o pomoc i przejęłyśmy Momo.”

Przy pomocy troskliwych opiekunów Momo może być do trzech razy dziennie masowana w okolicy pęcherza, aby zapobiec poważnym problemom. „Momo bardzo to toleruje, jest cierpliwa i nawet mruczy. To naprawdę nic wielkiego.”

Na przyszłość Momo, o przyjaznym charakterze, ma zostać ponownie umieszczona w kochającym otoczeniu. Idealnym dopasowaniem byłyby „ludzie, którzy są w stanie zapewnić jej niezbędne leczenie… Może są tu miłośnicy kotów, którzy znają tę metodę lub są gotowi się jej nauczyć?”

Według schroniska, dawni właściciele wydają się w ogóle nie przejmować tym, co się stało z Momo. „Jedynie przyjęli do wiadomości, że ich kot jest u nas, i nawet nie zapytali, jak się ma.”