Kobieta wiesza kartonową kotkę na ścianie: reakcja jej kota wywołuje uśmiech

San Francisco (Kalifornia) – Halloween już minął, ale ten zabawny klip pozostaje! W nim kot Milo z San Francisco staje naprzeciw dziwacznego kartonowego kota, którego jego właścicielka powiesiła na Halloween. To, co domowy kot robi w tym wideo, wywołuje teraz sporo śmiechu na Instagramie .

Kocur Milo już nie rozumie świata. Dlaczego kotka wisi na ścianie? Za tym stoi pani Zoe.
Kocur Milo już nie rozumie świata. Dlaczego kotka wisi na ścianie? Za tym stoi pani Zoe.  © Bildmontage: Instagram/Screenshots/flowerpunk

Szybko staje się jasne: Milo jest bardzo zaniepokojony nową „Samtową Łapką”. Powoli podkrada się, wspina na fotel, aby lepiej zobaczyć swoją „towarzyszkę”.

Nieśmiało podnosi jedną łapę, a potem nabiera odwagi i opiera się o ścianę. Teraz chce działać. Odważnie drapie Milo swoją drugą „ kocurkę ” po twarzy.

Gdy ona nawet się nie broni, kociak chwyta jedną z jej „łapek” i gryzie – wciąż brak reakcji. To wystarczy Milo. Nie boi się już, zostawia pluszowego kota w spokoju.

W międzyczasie kamera przechodzi na przyjaciela pani Milo, który śmieje się wyśmienicie. Tak samo reaguje publiczność na Instagramie.

Dziwne wideo z kotem staje się wiralem na Instagramie

Weź to! Kocur Milo atakuje „koczkę” prosto w twarz. Ale nie uda mu się z tym za wiele.
Weź to! Kocur Milo atakuje „koczkę” prosto w twarz. Ale nie uda mu się z tym za wiele.  © Instagram/Screenshot/flowerpunk

Prawie 600 000 kliknięć zgromadziło się od momentu publikacji filmu. Najbardziej cieszy się tym właścicielka Milo, Zoe, która niedawno w wywiadzie dla Newsweek opowiadała o wirusowym hicie.

Okazało się, że przerażający kot był częścią jej halloweenowej dekoracji. „Zauważył dekorację mniej więcej dziesięć minut po tym, jak ją powiesiłam,” powiedziała Kalifornijki w rozmowie z amerykańskim magazynem.

„Widziałam, jak Milo napuszcza ogon i powoli podchodzi do przerażonej figurki kota. Uwielbiam, kiedy jego ogon się napuszcza, więc szybko wzięłam aparat,” dodała.

Jej instynkt okazał się trafny. Taki sukces wideo nie zdarzał się Zoe na jej koncie na Instagramie. Milo również po „atakowaniu” wyglądał na zadowolonego.

„Od razu po tym przytulił się do mnie i wydawał się naprawdę dumny z siebie,” podsumowała Amerykanka.

Zdjęcie tytułowe: Bildmontage: Instagram/Screenshots/flowerpunk