Kobieta widzi, jak wyrzucany jest karton: gdy jej przeczucie mówi jej, żeby zajrzała do środka, serce jej się kurczy.
Indianapolis (USA) – Spacer z psem jednej kobiety przybrał całkowicie nieoczekiwany obrót, gdy zobaczyła, że ktoś zostawił karton obok pojemnika na śmieci. Jej przeczucie natychmiast podpowiedziało, że warto zajrzeć do środka. Nie wiedziała wtedy, że dzięki tej intuicji faktycznie uratuje życie.
Kobieta, która jako wolontariuszka pracuje w schronisku dla zwierząt „IndyHumane” w Indianapolis , tego wieczoru była na spacerze z jednym z psów ze schroniska, kiedy zauważyła nieznajomą osobę z kartonem.
Kobieta od razu dostrzegła dwa otwory w kartonie i dwa koty, które wyjrzały z jego wnętrza. Razem z inną pracownicą natychmiast przyniosły karton do schroniska, ponieważ zapowiadała się mroźna, śnieżna noc.
„Kiedy podniosła karton, powiedziała: ‘Czuję, że jest znacznie cięższy niż dwa koty’”, wyjaśnia Jenna Kaufman, menedżerka ds. marketingu i mediów społecznościowych w IndyHumane, w rozmowie z The Dodo.
Gdy otworzyli pudełko, oboje nie mogli uwierzyć własnym oczom: nie były to dwie koty – w kartonie siedziało aż dziesięć. Nawet doświadczeni opiekunowie zwierząt nigdy nie przyjmowali tak wielu futrzaków jednocześnie.
Dziesięć kotów wraz z kociętami w pudełku.
Na szczęście wszystkie zwierzęta były w dobrej kondycji: „Oczywiście były kochane”, jak podano w poście na Instagramie schroniska. Zrozumiałe było jednak, że dziesięć kotów było zdezorientowanych i przestraszonych przez całą sytuację.
Podczas późniejszego badania okazało się, że w pudełku znajdowały się dwie kotki‑matki z trzema i dwoma kociętami, młody kot oraz dorosły samiec, a także młoda kotka.
Szybko koty domowe zauważyły, że opiekunowie nie stanowią zagrożenia i zaczęły się rozluźniać. „Od razu zaczęły mruczeć i były bardzo przywiązane”, relacjonuje Jenna.
Trzy starsze koty mogły od razu trafić do adopcji, natomiast matki z kociętami najpierw trafiły do rodzin zastępczych.
Wszyscy są wdzięczni, że los wysłał ich wolontariuszkę w odpowiednim momencie przy kontenerze na śmieci. Gdyby pudełko zostało wyrzucone nieco później, kocięta musiałyby całą noc spędzić w zimnie.