Kobieta słyszy wołania o pomoc z ulicy: gdy dowiaduje się, co się stało, od razu biegnie na zewnątrz.
Zjednoczone Królestwo – gdy Aimee Hitchmough (30) niedawno usłyszała wołania o pomoc przed swoim domem, od razu wiedziała, że musi działać.
Na jej ulicy stał właśnie samochód pocztowy – i ktoś w nim wydawał się utknąć.
„Słyszałam, jak mężczyzna krzyczy: ‘Pomocy, utknąłem, pomóżcie mi!’ i przez około pięć minut (a może nawet dłużej) uderzał w drzwi”, wyjaśniła Angielka portalowi informacyjnemu Newsweek.
Dla Aimee nie było wątpliwości: musiała pomóc. I to jak najszybciej.
Bez wahania wybiegła – wciąż w piżamie – z domu i uwolniła dostawcę z jego kłopotliwej sytuacji.
„Był tak zszokowany”, kontynuowała Aimee. „Gdy już go uwolniłam, powiedział, że nigdy wcześniej nie utknął w ładowni samochodu dostawczego”. Jak dokładnie mógł się zamknąć w pojeździe, nie jest jasne.
Wciąż dziękował za pomoc i przepraszał za niedogodności. Następnie wrócił do swojej pracy.
Na TikToku klip szybko stał się wiralem.
Wideo na TikToku staje się wirusowe
Gdy Aimee w końcu wróciła do domu, zauważyła, że jej kamera monitorująca nagrała wszystko. Oglądając nagrania, od razu wiedziała, co zrobić: natychmiast opublikowała historię na swoim TikTok -u.
W ciągu kilku dni klip został obejrzany ponad 300 000 razy, a sekcja komentarzy zalała się emotikonami ze śmiechem.
„Po prostu zignorujcie fakt, że wciąż mam na sobie piżamę” – napisała z uśmiechem pod wirusowym postem.
W wywiadzie dla Newsweeka opowiedziała, jak bardzo zszokowała ją nagła uwaga, jaką przyciągnęło to zdarzenie.
„Nawet dostawca powiedział, że nie może się doczekać, aż opowie o tym wszystkim swoim znajomym” – zaśmiała się.
Zdjęcie tytułowe: Bildmontage: TikTok/Screenshot/aimeehitchmough0 (2)