Kobieta przyprowadza kota z określonego powodu, a potem zdaje sobie sprawę ze swojego błędu.

USA - Amerykanka zdecydowała się na kota, bo sądziła, że futrzane łapki są wyjątkowo niezależne – niestety musiała szybko tę opinię zmienić.

Z czarnym kotem dostała coś zupełnie innego, niż pierwotnie zamierzała.
Z czarnym kotem dostała coś zupełnie innego, niż pierwotnie zamierzała.  © Instagram/midnightcalledricky

W klipie na kanale Instagram „midnightcalledricky” żartobliwie mówi się: „Kupiłam kota, bo są niezależne. Chciałam kota, ale dostałam przyczepkę”.

Już po krótkim czasie mały domowy drapieżnik okazał się niezwykle przywiązany – prawie jak pies. Teraz jej czarna kotka prawie nie odchodzi od niej, wyjaśniła kobieta z USA w zabawnym wideo.

Bez względu na to, czy to łóżko, kuchnia, praca, a nawet łazienka – jej nowy pupil podąża za nią na każdym kroku.

W komentarzach pod wirusowym filmem użytkownicy żartowali o „ kotach z rzepakiem ” albo porównywali własne futrzaki do „psów w kociej postaci”.

Jednak zachowanie czarnego kota w wideo nie jest tak niezwykłe. Choć koty często uważane są za zdystansowane, potrzebują regularnej interakcji z ludźmi, aby były psychicznie i fizycznie zaspokojone.

Przede wszystkim wspólna zabawa jest niezbędna: rozwija naturalny instynkt łowiecki zwierzęcia, wzmacnia mięśnie, zapobiega nadwadze i pomaga w redukcji stresu.

Zależność u kotów nie jest niczym niezwykłym.

Domowe koty szczególnie korzystają ze zorganizowanych sesji zabaw, ponieważ zmniejszają one nudę i mogą zapobiegać problemom behawioralnym, takim jak agresja. Eksperci zalecają dwie‑trzy krótkie sesje zabawy dziennie, trwające od dziesięciu do piętnastu minut każda.

To, czy kot jest szczególnie przywiązany, czy raczej powściągliwy, zależy od rasy, wieku i osobowości. Jedno jest pewne: przyjmując kota, nie zyskuje się automatycznie niezależnego zwierzęcia domowego , ale prawdopodobnie wiernego towarzysza na całe życie.