Kobieta odwołuje wizytę u weterynarza, ponieważ kot odrzuca transporter: wkrótce potem zostaje bez słowa.
Ten kocur to prawdziwy spryciarz. Kiedy jego właścicielka w zeszłym miesiącu chciała pojechać z nim do weterynarza, Mozz z całych sił się bronił. Wszystkie próby wciśnięcia kota do niezbędnego transportera okazały się bezskuteczne. To, co kobieta zobaczyła około godzinę później, odebrało jej mowę. W końcu opublikowała na TikToku trzy „zdjęcia dowodowe”.
W pokazie zdjęć widać powód podniecenia właścicielki kota. Mozz wygodnie rozsiada się w transporterze, do którego wcześniej stanowczo nie chciał wchodzić!
Jego pani nie jest z tego zachwycona, ale wszyscy inni są zachwyceni. Seria zdjęć zebrała już prawie 700 000 wyświetleń na TikToku .
Mimo to, w tym tygodniu właścicielka Mozza podzieliła się swoim rozczarowaniem z Newsweek. Głównie dlatego, że kot naprawdę udało się odwołać wizytę u weterynarza.
„Nigdy nie musiałam odwoływać wizyty. Ale on jest bardzo sprytny i dokładnie wie, jak się ustawić, żeby nie dało się go włożyć do klatki”, wyjaśniła amerykańskiemu magazynowi, dodając: „Przyczepia się do krawędzi i miauczy.” Była jednak przygotowana na taką sytuację.
Dlaczego mimo to się nie udało?
Właścicielka może już tylko kręcić głową.
Zaczęła przygotowywać Mozza do wizyty u weterynarza aż 30 minut przed planowanym wyjazdem, opowiadała tiktokerka.
Walka była więc przewidziana. Nie liczyła jednak z determinacją futrzanego przyjaciela, który tak konsekwentnie wytrwał. Mozz posunął się nawet o krok dalej!
„W końcu udało mi się go wciągnąć. Ale kiedy zamykałam suwak, otworzył jedną szczelinę i wślizgnął się na zewnątrz,” wyjaśniła miłośniczka kotów.
Obawiała się, że przy tej akcji może zranić swojego futrzanego przyjaciela, więc ostatecznie przerwała zabieg.
W związku z tym tym bardziej gorzko było dla niej zobaczyć, jak kot w końcu spokojnie leży w kuwecie, gdy wszystko się skończyło. Mogła tylko potrząsnąć głową.
Zdjęcie tytułowe: TikTok/Screenshot/mozz.mango