Kobieta adoptuje dzikie koty, a potem odkrywa wyraźny wzorzec zachowań.

Sztokholm – Kobieta ze Szwecji przygarnęła dwie dzikie koty. Już po krótkim czasie zauważyła ich wyjątkowe zachowania.

Jedno serce i jedna dusza: Doom i Gloom są przy każdej codziennej aktywności nieodłącznie razem.
Jedno serce i jedna dusza: Doom i Gloom są przy każdej codziennej aktywności nieodłącznie razem.  © Collage: Screenshots/Instagram/@katakatica26

W wirusowym filmie na kanale Instagram „katakatica26” widać czarne futrzane noski Doom i Gloom, które wspólnie harcują w salonie.

Kociaki ocierają się główkami, przytulają i bawią się. Zauważalne jest, że nie odrywają się od siebie ani na chwilę. W klipie pojawia się trafny napis: „POV: Twoje uratowane dzikie koty są absolutnie nierozłączne (i jeszcze do tego wyglądają jak dwie krople wody).”

Za słodkim duetem kryje się jednak coś więcej niż internetowa sława. W wywiadzie dla Newsweek właścicielka Kata Ördög (30) opowiedziała, że oba futrzaki pochodzą z pobliskiej kolonii kotów.

Zwierzaki były dzikie i musiały radzić sobie same, gdy ich poprzedni właściciele je porzucili. W schronisku zostały odżywione i ostrożnie wysterylizowane.

Charakterystycznie koty mogłyby być zupełnie różne: „Gloom jest samozwańczym przywódcą” – mówi Kata. Domaga się jedzenia z figlarnym ukąszeniem, wije się wokół nóg i uwielbia długie sesje przytulania. Brat kot, Doom, jest natomiast bardziej wrażliwy, lubi pieszczoty pod brodą, często miauczy i chętnie drzemię.

Pierwsze dni w nowym domu były dla Kati prawdziwą próbą cierpliwości. W ciągu dnia często się chowały i wychodziły dopiero nocą. Jednak już na wczesnym etapie nowa właścicielka zauważyła, jak bardzo orientują się na sobie nawzajem.

Zdziczałe koty ponownie socjalizowane: Puszyste kocie futra zachwycają internet.

Nazwy puszystych dzikich kotów mogą brzmieć ponuro, ale ponieważ Kata jest wielką fanką japońskiego serialu animowanego „Sailor Moon”, świadomie nazwała swoje nowe zwierzęta domowe po postaciach z tej serii.

Internet zareagował entuzjastycznie na te dwa futrzane przytulanki: „Są razem takie słodkie”, napisał jeden użytkownik na Instagramie . Inny obserwator dodał: „Mam też taki rodzeństwo – to po prostu urocze.”