Od Philippa Znidara
Puerto Leguízamo (Kolumbia) – W wyniku katastrofy samolotu wojskowego w południowej Kolumbii, według doniesień medialnych, zginęło znacznie więcej osób niż dotąd wiadomo.
Wiele lokalnych mediów podawało, powołując się na informacje władz, co najmniej 66 ofiar śmiertelnych. Dziesiątki rannych zostało przewiezionych do różnych szpitali, podano.
Początkowo nie było oficjalnego oświadczenia władz na temat nowych liczb ofiar. Wcześniej regionalny gubernator John Gabriel Molina Acosta mówił o ośmiu zabitych.
Według zgodnych doniesień medialnych na pokładzie maszyny znajdowało się ponad 120 osób. Oprócz członków wojska, wśród pasażerów mieli być także policjanci.
58 ofiar należało do armii narodowej, sześć do kolumbijskich sił powietrznych i dwie do policji narodowej, informowała m.in. gazeta „El Tiempo”.
Samolot rozbił się kilka minut po starcie z lotniska w Puerto Leguízamo w departamencie Putumayo, niedaleko granicy z Peru, z dotąd nieznanej przyczyny.