Jako obrońcy zwierząt, widząc, co jeszcze znajduje się w pudełku kota, łamie im to serce.

Filadelfia (Pensylwania, USA) – psy i koty zazwyczaj trafiają do schroniska, gdy ich właściciele nie chcą ich już mieć. W przypadku kota Jacka sytuacja w zeszłym miesiącu była zupełnie inna. Przybył w transporterze do „PAWS (Philadelphia Animal Welfare Society)” w Pensylwanii. Gdy pracownicy zobaczyli, co jeszcze w nim było, ich serca pękły.

Kocur Jack trafił do schroniska w pudełku. Przy drugim spojrzeniu opiekunowie zauważyli, co jeszcze w nim było.
Kocur Jack trafił do schroniska w pudełku. Przy drugim spojrzeniu opiekunowie zauważyli, co jeszcze w nim było.  © Bildmontage: Facebook/Screenshots/PAWS (Philadelphia Animal Welfare Society)

Jego właściciel, który naprawdę nie chciał rozstawać się ze swoim futrzanym przyjacielem, podarował mu specjalny hoodie jako koc. Tło sytuacji: z powodu problemów zdrowotnych mężczyzna musiał spędzić kilka miesięcy w szpitalu.

Nie miał więc szansy zatrzymać ukochanego Jacka przy sobie. Jednak właściciel kota nie chciał myśleć o rozstaniu na zawsze. Zamiast tego postawił na specjalny przedmiot pamiątkowy, licząc na ponowne spotkanie. Ale jak?

Cory Topel z PAWS udzieliła Newsweek w tym tygodniu wywiadu, wyjaśniając, że mężczyzna chciał zapewnić Jackowi tymczasowy dom opieki.

„Popyt na tymczasowe domy opieki jest zawsze większy niż nasza podaż. Dlatego aktywnie poszukujemy osób, które dołączą do nas i będą przyjmować zarówno zwierzęta domowe, jak i bezdomne zwierzęta pod opiekę” — powiedziała.

Czy koszty 16‑letniego domowego drapieżnika się opłaciły?

Film na Facebooku pokazuje wzruszającą scenę z kotem Jackiem.

Gest właściciela złamał serca opiekunom. Kocur Jack dostał od niego specjalnie swój hoodie jako koc.
Gest właściciela złamał serca opiekunom. Kocur Jack dostał od niego specjalnie swój hoodie jako koc.  © Facebook/Screenshot/PAWS (Philadelphia Animal Welfare Society)

Topel potwierdził w amerykańskim magazynie, że Jack szczęśliwie trafił do odpowiedniej rodziny.

Jedno pozostaje w tym miejscu niezmienne dla kota: „Pozwalamy Jackowi nosić bluzę, bo pachnie znajomo i daje mu poczucie bezpieczeństwa”.

Tymczasem wzruszający gest pana również podbił Facebooka. Tam film, na którym kot leży na bluzie, od 29 stycznia zdobył ponad 100 000 wyświetleń.

Teraz wszyscy zaangażowani mają nadzieję, że właściciel Jacka wkrótce będzie na tyle zdrowy i silny, by znów mógł przyjąć swojego wiernego mruczącego przyjaciela.