Instruktor lotniczy roku i żona spadają z wysokości, oboje giną: cud pozwala psu przeżyć

Texas (USA) – Ta historia porusza serca. Ron Timmermans, doświadczony amerykański pilot, i jego żona Barbara rozbiły się w środę w Teksasie swoim małym samolotem. Para nie przeżyła.

Ron Timmermans i jego żona Barbara zginęli w środę w wyniku katastrofy lotniczej. Ich mały pies miał jednak swojego anioła stróża.
Ron Timmermans i jego żona Barbara zginęli w środę w wyniku katastrofy lotniczej. Ich mały pies miał jednak swojego anioła stróża.  © Screenshot/Facebook/Florida Aviation Network

Na pokładzie znajdował się także pies rodziny Timmermans. Najwyraźniej czworonóg miał swojego anioła stróża – udało się go wyciągnąć żywego z wraku jednosilnikowego Beechcraft Bonanza.

„Jeden z sąsiadów zabrał go, żeby się nim zaopiekować” – powiedziała świadek wydarzenia Mary Ann Shoulders w wywiadzie dla KLTV.

Wcześniej Amerykanka usłyszała głośny hałas, jakby zgniatało się metal. Powiedziała to, gdy siedziała na werandzie z kotem. Domyśliła się, że to musi być samolot, podbiegła do domu, zobaczyła maszynę Timmermans i zadzwoniła na numer alarmowy.

Krótko potem na miejsce wypadku przybyła straż pożarna. Dla małżonków każda pomoc przyszła za późno. „Widziałam kobietę, ale jej nie rozpoznałam, bo myślałam, że to może być jedna z naszych sąsiadek” – mówi Shoulders.

Ron Timmermans został wyróżniony tytułem „Instruktor lotniczy roku”.

Ron Timmermans był szanowanym i wybitnym pilotem.
Ron Timmermans był szanowanym i wybitnym pilotem.  © Screenshot/Facebook/Florida Aviation Network

Wciąż nie wiadomo, dlaczego maszyna małżonków wpadła w turbulencje. Według wstępnego raportu badawczego Ron Timmermans zgłosił alarm, ponieważ na szybie jego Beechcraft Bonanza miał się pojawić film olejowy.

Krótko potem doświadczony pilot podjął próbę awaryjnego lądowania, uderzył w linie energetyczne i rozbił się. Nie udało mu się dotrzeć do pobliskiego pasa startowego.

Teraz panuje wielki żal. Gdy chodziło o latanie, Timmermans był w Florydzie legendą. W 2021 roku Amerykanin został nawet wyróżniony tytułem „Instruktor Roku”.

Według Florida Aviation Network (FAN) szkolił setki pilotów i był twarzą tej organizacji lotniczej. „Będzie nam bardzo brakować jego i Barbary” – przekazało FAN.