Influencerka (12) chwali się luksusowymi urodzinami: Fani muszą płacić za drogie bilety
Liverpool (Anglia) – Za wstęp na przyjęcie urodzinowe pobierać opłatę? Tak, to się zdarza i właśnie to wywołuje obecnie liczne, gorące dyskusje w mediach społecznościowych. Wszystko zaczęło się od wystawnej imprezy młodej TikTokerki.
Lacey (12), znana w internecie pod nazwą użytkownika lacey.m.xxx, świętowała w weekend w wielkim stylu. Na to wydarzenie dziewczynka wynajęła BOXPARK w centrum Liverpoolu.
Koszt wynajmu lokalu, hali z jedzeniem ulicznym, barów i przestrzeni eventowej może wynieść ponad 1000 funtów brytyjskich (około 1150 euro) za jedną godzinę.
Jak podało The Mirror, wystawna impreza z żywym DJ-em, tancerzami na scenie i wydzieloną strefą VIP, w której przeważnie przebywała solenizantka, była starannie przygotowana. Do BOXPARKU Lacey przyjechała w luksusowej karocy.
Na swoim koncie TikTok podzieliła się kilkoma wrażeniami ze społecznością. 12‑letnia pokazała swoją przemianę w księżniczkę Disneya. W pompatycznej sukni z tiulu przejechała jak gwiazda obok swoich fanów – to również uwieczniła w filmiku.
Kto chciał świętować razem z dwunastolatką, musiał sięgnąć głęboko do portfela. Wstęp na imprezę kosztował około 38 funtów (około 44 euro) za osobę. To wywołało duże niezadowolenie niektórych rodziców.
Rodzice wyrażają rozczarowanie imprezą Lacey.
Już w przedsprzedaży ponad 2000 dzieci i młodzieży wyraziło zainteresowanie urodzinową imprezą Lacey. Obserwatorzy szacowali, że samodzielnie z biletów uzyskano przychody w pięciocyfrowym zakresie.
Wielu rodziców wyraziło ostro krytyczną opinię o wydarzeniu na TikToku. Oprócz długich kolejek, chaosu organizacyjnego i braku bliskości z solenizantką, wyraźnie odczuwalny był jeden fakt: wszystko i każdego filmowano.
Dodatkowo, wybór muzyki z czasem wulgarnym, nieodpowiednim dla dzieci, został skrytykowany przez jedną z matek pod filmem z imprezy Lacey.
Pomimo krytyki, 12‑letnia dziewczynka otrzymała także wsparcie – wielu fanów pochwaliło przyjęcie. „To była najlepsza noc w moim życiu” – napisał jeden z obserwujących.