Golden Retriever nie może uwierzyć, kto przychodzi do weterynarza: reakcja rozbawia miliony.

Texas (USA) – Golden Retriever Duncan z Teksasu od zawsze uważany jest za wyrazisty. To, że spojrzenie psa może powiedzieć więcej niż tysiąc słów, udowadnia od tego tygodnia w klipie na TikToku. To dziwaczne dzieło, mimo że trwa tylko 13 sekund, uderza niczym bomba!

Golden Retriever Duncan wygląda na zdezorientowanego, gdy najnowszy pacjent zwierzęcy przychodzi do przychodni.
Golden Retriever Duncan wygląda na zdezorientowanego, gdy najnowszy pacjent zwierzęcy przychodzi do przychodni.  © TikTok/Screenshot/animalimaging

W tej chwili wielu dorosłych zapewne otworzyłoby szeroko oczy. Nic więc dziwnego, że Duncan nie wyglądał na zaskoczonego, gdy zobaczył konia przywiązane linami do nóg.

Koń zwisał głową w dół, ogłuszony, z sufitu i został przetransportowany na stół zabiegowy przy pomocy specjalnego mechanizmu. Golden retriever najwyraźniej nie mógł tego pojąć. Patrzył zdezorientowany na pozostałych ludzi w pomieszczeniu, po czym znowu skupił się na koniu.

Śmieszna reakcja na tę naprawdę dziwaczną scenę podbiła publiczność TikToka. W ciągu pierwszych trzech dni od publikacji zdobyła ponad 21 milionów wyświetleń i aż 4,8 miliona polubień.

Newsweek dowiedział się w międzyczasie, że istnieje jeszcze drugi powód zdumienia Duncana i dlaczego w ogóle znajdował się w klatce.

Dziwaczny filmik z Golden Retrieverem Duncanem podbija TikToka i staje się wirusowy.

Za pomocą lin, które są przywiązane do nóg konia, podnoszony jest on na stół przy użyciu specjalnego mechanizmu.
Za pomocą lin, które są przywiązane do nóg konia, podnoszony jest on na stół przy użyciu specjalnego mechanizmu.  © TikTok/Screenshot/animalimaging
Golden Retriever Duncan zdaje się zachwycać klockami, patrzy zdumiony na pozostałych w pokoju.
Golden Retriever Duncan zdaje się zachwycać klockami, patrzy zdumiony na pozostałych w pokoju.  © TikTok/Screenshot/animalimaging

Mówca „Animal Imaging” poinformował amerykański magazyn, że koń był w praktyce na badaniu MRI kopyta. Miał już podane leki, więc nie odczuwał bólu.

Jednak nie tylko sposób, w jaki koń trafił do pomieszczenia, był dla Duncana nowy. Pies po raz pierwszy w swoim życiu zobaczył konia, jak przyznał rzecznik w rozmowie z Newsweek.

Dlaczego więc Golden Retriever był w ogóle na miejscu?

To proste: jego właściciel pracuje w tej praktyce. Tego dnia Duncan mógł po prostu towarzyszyć. W sytuacjach krytycznych musiał jednak udać się do kojca, tak jak w tym przypadku.

Warto było to dla psa – zwłaszcza w tej „spektakularnej” sytuacji!

Zdjęcie tytułowe: Bildmontage: TikTok/Screenshots/animalimaging