Kiedy kobieta zauważa, co jej pies robi dla niej każdego wieczoru, jest wzruszona do łez.

USA – Gdy Jack, pies‑bezdomny, trafił do swojej właścicielki, musiała bardzo się troszczyć o niego, wyciągając go z ulicy. Prawie dwie dekady później los się odwrócił i pies wydaje się chcieć odwdzięczyć się swojej pani odrobiną tej miłości …

Pies Jack czaruje sieć swoją uroczą osobliwością.   © Bildmontage/Screenshot/Threads/ehaynes42

W 2009 roku Erica Haynes spotkała to zwierzę właśnie w wigilijną noc. Gdy Amerykanka zmierzała na rodzinne spotkanie, nagle zobaczyła coś przemykającego przez ulicę, co początkowo, jak podaje Newsweek, uznała za dzikie zwierzę.

Kiedy postanowiła zobaczyć, co to za futrzak, rozpoznała w nim szczeniaka . Ponieważ nikt w okolicy nie zgłaszał zaginięcia psa, Erica natychmiast przygarnęła czworonoga i nazwała go Jackiem.

„Od tego momentu Jack jakby postanowił, że należy do nas”, wspomina. Jako młody pies miał zwyczaj potajemnie wędrować po domu nocą, więc Erica wielokrotnie musiała sprawdzać, czy nie zrobi czegoś nieodpowiedniego.

Obecnie Jack ma już 16 lat i wydaje się chcieć pełnić rolę psiego dziadka, dbając o swoją właścicielkę. Jak opisuje to Erica na Threads, czworonóg przychodzi do niej każdego wieczoru, by się rozejrzeć. Słodki futrzak przysłuchuje się ostrożnie zza drzwi sypialni Ericy. „Udaję, że go nie widzę, a on jeszcze bardziej się wkręca za rogiem”.

Reklama

Słodki rytuał podbija internet

Frank został uratowany jako szczeniak z ulicy. (Symboliczne zdjęcie)   © 123RF/ccat82

Mimo że ma już pewne problemy zdrowotne, nie rezygnuje z wieczornych obchódów – i nie tylko tego.

Jack dba o swoją właścicielkę o każdej porze dnia. „Kiedy w domu robi się zbyt cicho i nie słyszy mnie, podgląda zza rogu, co robię,” żartuje Erica.

Słodki rytuał byłego włóczęgi nie tylko sprawia, że serce Erica bije szybciej – na wątkach, gdzie zdjęcia Jacka zebrały prawie 14 000 polubień, użytkownicy zachwycają się jego osobliwością.

„To JEST miłość”, napisał jeden z nich. Inny dodał: „To urocze i pokazuje troskę.”