Ekstremalna pogoda zagraża Aida: pasażerowie muszą zostać pozostawieni na pokładzie.
Funchal (Portugalia) – Planowano, że pasażerowie AIDAluna będą mogli spędzić dłużej czas na rajskiej wyspie Madeira . Najpierw wszystko szło zgodnie z planem, ale gwałtowna zmiana pogody zmusiła statek do odpłynięcia. Dwóch pasażerów musiało zostać pozostawionych.
Zgodnie z raportem Kreuzfahrt Aktuelles statek „Luna” z floty AIDA przybył w zeszły wtorek do portu w Funchal na Maderze w ramach tygodniowej rejsu.
Początkowo planowano dłuższy pobyt na noc, po czym okręt miał wypłynąć w środę około godziny 18. W związku z tym wielu gości opuściło statek, zamierzając wykorzystać czas na wyspie, zanim kolejnego dnia znów wyruszy w otwarte morze. Jednak tak się nie stało.
W nagłych chwilach pogorszyły się warunki pogodowe i morskie, grożąc uszkodzeniem statku, ponieważ fale wielokrotnie uderzały go w nabrzeże przy Praça CR7. Aby uniknąć dalszych szkód, załoga postanowiła przerwać pobyt na portugalskiej wyspie i wypłynąć wcześniej niż planowano. Załoga próbowała telefonicznie skontaktować się ze wszystkimi pasażerami i wezwać ich z powrotem na pokład, jednak dwie osoby nie dały się złapać.
Ostatecznie „AIDAluna” wypłynęła w środę około 6:15, nie mając na pokładzie tych dwóch pasażerów. Jak jednak potwierdziło przedsiębiorstwo w oświadczeniu dla TAG24 , zadbano o brakujących gości, którzy już wrócili na statek.
Statek wycieczkowy nieplanowo kieruje się na Lanzarote
Również pozostali goście zostaną odszkodowani za przedwczesny wyjazd. W związku z tym „AIDA Cruises” mogło zorganizować nieplanowy postój w porcie Arrecife na Lanzarote, gdzie według oświadczenia AIDAluna znajduje się jeszcze w czwartek.
Po postoju na Lanzarote statek płynie dalej do Fuerteventury, skąd ostatecznie wróci na właściwy kurs.