Dziwny znalezisko: węsacz wykrył 20 kg surowego mięsa w walizce
Toronto (Ontario/Kanada) – Co za dziwaczne odkrycie: Na kanadyjskim lotnisku „Toronto Pearson” w prowincji Ontario wykryła policyjna suczka Dharla około 22 kilogramy surowego mięsa w bagażu pasażera.
Podczas kontroli w zatłoczonym lotnisku czworonożny przyjaciel wyczuł wyjątkowy zapach. Szybko pobiegł razem z funkcjonariuszem w stronę źródła intensywnego aromatu i natknął się na podróżującą z Egiptu.
Jak poinformowała X agencja Canada Border Services Agency (CBSA), w bagażu pasażerki znajdowało się około 22 kilogramów produktów pochodzenia zwierzęcego.
Oprócz licznych drobiu, takiego jak gołąb, kurczak i kaczka, kobieta przewoziła także surowe mięso królicze.
„Produkty spożywcze zostały prawidłowo zadeklarowane, więc nie podjęto wobec nich żadnych działań” – wyjaśnił rzecznik kanadyjskiego służby granicznej w rozmowie z CTV News.
Pracownicy CBSA podkreślili jednak, że import surowego mięsa wiąże się z dużym ryzykiem. „Produkty te mogą przenosić inwazyjne gatunki i choroby oraz stanowić zagrożenie dla [...] naszego zdrowia ”, napisała odpowiedzialna agencja na swojej stronie internetowej.
Co dokładnie kobieta zamierzała zrobić z taką ilością mięsa, pozostaje niejasne. Jedno jest pewne: Dharla, dzięki swojemu wyostrzonemu węchowi, wykonała świetną robotę.
A może po pracy futrzak dostał solidną porcję smakołyków.
Zdjęcie tytułowe: Fotomontage/Screenshot/X/@CanBorder