Duże zmartwienie o szczeniaka Coco: nagle grozi mu uduszenie

Dipperz – Nawet w okresie świątecznym w stowarzyszeniu „Klatka dla szukających pomocy i osieroconych szczeniąt oraz kociąt” w wschodniej Hesji znowu pojawiło się „potrzebne futerko”.

Po tym, jak stan Cocos się nie poprawił, następnego dnia udano się do weterynarza. Okazało się, że mały chłopiec cierpi na zapalenie przełyku.
Po tym, jak stan Cocos się nie poprawił, następnego dnia udano się do weterynarza. Okazało się, że mały chłopiec cierpi na zapalenie przełyku.  © Bild-Montage: Babyklappe für hilfesuchende und verwaiste Welpen und Kitten e.V.

W centrum uwagi tym razem znalazł się trzyletni szczeniak rasy chihuahua o imieniu Coco. Mały psiak musiał się wymiotować i przy tym wciągnął część treści do dróg oddechowych.

„Myśleliśmy, że się dławi”, powiedziała przewodnicząca stowarzyszenia Anke Hofmann w rozmowie z TAG24 . „Od razu pojechałam z nim na pogotowie”.

Stan Coco nie uległ poprawie, dlatego Anke z cierpiącym psem następnego dnia od razu poszła do weterynarza.

Podczas prześwietlenia okazało się niestety, że w wyniku zagrażającego życiu aspiracji rozwinęło się u niego zapalenie przełyku. Ponieważ jego stan nadal jest krytyczny, musi on teraz co dwa dni odwiedzać weterynarza – dodatkowe koszty dla Anke i jej organizacji, która opiera się na darowiznach.

Dodatkowo stwierdzono u niego obustronną zwichnięcie rzepki, czyli bolesną chorobę stawu kolanowego, którą wkrótce trzeba będzie operować.

„Chcielibyśmy ponownie prosić Was o wsparcie”, apeluje Anke do wszystkich miłośników zwierząt. „Wiecie, jak trudny był miniony rok i że nie damy sobie rady sami”.

Darowizny można przekazać wszystkim chętnym poprzez ten link PayPal lub bezpośrednio na konto DE75 5306 2350 0000 0738 65.

2025 był ciężkim rokiem dla Anke i jej „Notfellchen”.

Besen (l.) i Sissi, pomimo licznych niepowodzeń, stopniowo robią postępy zdrowotne w swojej terapii.
Besen (l.) i Sissi, pomimo licznych niepowodzeń, stopniowo robią postępy zdrowotne w swojej terapii.  © Bild-Montage: Babyklappe für hilfesuchende und verwaiste Welpen und Kitten e.V.

Miniony rok nie był niestety dobry dla Anke i jej potrzebujących pomocy zwierząt.

Ostatnio trzy koty zaraziły się śmiertelną chorobą FIP (Feline infekcyjna zapalenie otrzewnej).

Sissi i kociak Besen wciąż przechodzą długotrwałą i kosztowną terapię, która t rotz wielu niepowodzeń powoli przynosi efekty. Ich towarzyszka w cierpieniu Akina musiała zostać uśpiona , po tym jak Anke i weterynarz Michael Eberhart walczyli o jej życie prawie dwa tygodnie.

Mimo to Anke i jej stowarzyszenie mają nadzieję, że w nowym roku, razem ze wszystkimi zwolennikami, będą mogli kontynuować swoją misję ratowania potrzebujących kotów i psów.

Stowarzyszenie „Babyklappe für hilfesuchende und verwaiste Welpen und Kitten e.V.” zajmuje się potrzebującymi pomocy małymi psami i kotami, które w innym wypadku nie miałyby szansy.
Stowarzyszenie „Babyklappe für hilfesuchende und verwaiste Welpen und Kitten e.V.” zajmuje się potrzebującymi pomocy małymi psami i kotami, które w innym wypadku nie miałyby szansy.  © Babyklappe für hilfesuchende und verwaiste Welpen und Kitten e.V.
Anke Hofmann jest pierwszą przewodniczącą stowarzyszenia i wkłada całą swoją energię w dobro swoich „małych potrzeb”.
Anke Hofmann jest pierwszą przewodniczącą stowarzyszenia i wkłada całą swoją energię w dobro swoich „małych potrzeb”.  © privat

Masz jeszcze pytania do Anke? Jest dostępna telefonicznie (0152/06925144), przez WhatsApp lub e‑mail. Więcej informacji znajdziesz również na stronie internetowej stowarzyszenia.