Dramat na otwartym morzu: Emeryt spadł z statku wycieczkowego
Teneriffa (Hiszpania) – 76‑letni brytyjski emeryt w czwartek rano spadł z 12. pokładu statku wycieczkowego TUI „Marella Explorer 2”, co spowodowało rozpoczęcie szeroko zakrojonej akcji ratunkowej.
Jak donosi brytyjska gazeta codzienna Mirror, statek wycieczkowy znajdował się w drodze z Madery na Wyspy Kanaryjskie, gdy doszło do wypadku .
Bezpośrednio po zdarzeniu kapitan niemal zatrzymał statek i niezwłocznie podjął wszystkie niezbędne działania. Wśród nich były przegląd nagrań z kamer monitoringu, rozmieszczenie boi oznakowujących oraz kilka manewrów poszukiwawczych w przypuszczalnym miejscu wypadku.
Od tego czasu hiszpańska straż przybrzeżna i policja przeszukują okoliczny teren w poszukiwaniu zaginionego – w akcję zaangażowano także helikoptery.
Jak dotąd działania poszukiwawcze nie przyniosły żadnych rezultatów.
W oświadczeniu Marella Cruises dla „Mirror” czytamy: „Z głębokim żalem musimy potwierdzić, że gość w trakcie rejsu na La Gomera wpadł do wody. Nasze myśli w tym trudnym czasie są z poszkodowanym i jego rodziną. Nasz zaangażowany zespół opiekuńczy wspiera rodzinę, oferując pomoc i pocieszenie. Ściśle współpracujemy z lokalnymi władzami i będziemy nadal udzielać wszelkiej możliwej pomocy.”
Statek dotarł w międzyczasie do Santa Cruz, stolicy Teneryfy, gdzie wpłynął wczesnym rankiem w piątek, około godziny 2:30.
Zaginiony rozpoczął podróż 21 listopada na Teneryfie. Siedmiodniowy rejs pod nazwą „Kanarijskie przysmaki” miał obejmować przystanki na Gran Canaria, Lanzarote, Fuerteventurze, Maderze i La Gomera.
Pomimo intensywnych i ciągłych działań ratowniczych, służby nie znalazły dotąd żadnych śladów zaginionego. Poszukiwania trwają.
Zdjęcie tytułowe: Bildmontage: ADRIAN DENNIS / AFP, X/Screenshot/salvamentogob