Bergheim – Tydzień po szokującej historii o wyrzuconym i całkowicie zaniedbanym czworonogu, schronisko w Bergheim nie zostawia nic przypadkowi. Teraz może to skończyć się dla byłych właścicieli poważnie!
Całkowicie zaplątany i pozostawiony sam sobie, odważny psiak w zeszłym tygodniu trafił do schroniska, aby w końcu uwolnić się od swoich futrzanych cierpień.
Od tego czasu pracownicy wydają się przyjąć historię czworonoga, by wymierzyć sprawiedliwą karę byłemu właścicielowi.
Otóż: Pies został najprawdopodobniej celowo porzucony przy drodze. „Ponieważ w zeszłym tygodniu pojawiło się wiele spekulacji na temat zaplątanego psa, chcemy jeszcze raz wyjaśnić, że został on celowo porzucony w Kerpen”, brzmi najnowszy wpis na Instagramie.
Podobno biegacz odkrył psa już w godzinach porannych. „Na podstawie naszych ustaleń jesteśmy prawie pewni, że został tam porzucony już wieczorem poprzedniego dnia”.
Schronisko zgłasza byłego właściciela do urzędu weterynaryjnego
Jednak to nie koniec! Dzięki intensywnym poszukiwaniom okazało się, że zaniedbany pies nie trafił w ręce bezradnej osoby. „Właściciel nie jest osobą bezradną” – wyjaśnia schronisko.
Po tym, jak w zeszłym tygodniu zapowiedziano, że sprawę przekażą do weterynarii, w końcu podjęto konkretne działania.
Najwyraźniej sytuacja tego bezbronnego czworonoga wywarła trwałe wrażenie. „W ciągu wszystkich lat nigdy nie mieliśmy do czynienia z zwierzęciem w tak żałosnym stanie” – brzmiało pierwsze, bezkompromisowe podsumowanie.
W społeczności pojawiło się mnóstwo wsparcia i poparcia dla tego drastycznego kroku.