Mały Havaneser nie miał już czasu: dlatego Kuba teraz szuka specjalnych ludzi.

Frankfurt nad Menem – czteroletni samiec rasy Havaneser o imieniu Kuba został oddany do schroniska w Frankfurcie , ponieważ jego dotychczasowi właściciele z braku czasu nie mogli już odpowiednio się nim opiekować.

Kuba trafił do frankfurckiego schroniska dla zwierząt, ponieważ jego poprzedni opiekunowie nie mieli już dla niego wystarczająco czasu.
Kuba trafił do frankfurckiego schroniska dla zwierząt, ponieważ jego poprzedni opiekunowie nie mieli już dla niego wystarczająco czasu.  © Tierschutzverein Frankfurt am Main u.U. e. V.

Obecnie poszukuje się nowego domu dla Kuby. Jak wyjaśniają pracownicy strony schroniska, samiec zostanie przygarnięty wyłącznie przez osoby, które mają doświadczenie w opiece nad psami i najlepiej znają się na psach lękowych. Kuba zachowuje się w schronisku bardzo niepewnie, jest wycofany i bojaźliwy – tak wynika z opisu.

Jednak gdy już zdobędzie zaufanie, okazuje się po prostu uroczym, zabawnym kudłatym psiakiem, który uwielbia przytulać się do swoich ludzi. Do tego momentu potrzebny jest jednak pewien czas.

Według strony nie należy więc przeciążać Kuby i warto poczekać, aż pies zrozumie, że intencje są dobre i sam zacznie szukać bliskości z opiekunami.

Opiekunowie zalecają więc, aby przed adopcją odwiedzić go kilkakrotnie w schronisku, aby mógł najpierw dokładnie poznać nowych ludzi.

Samiec rasy Havanese jest psem lękliwym i wymaga doświadczonych właścicieli.
Samiec rasy Havanese jest psem lękliwym i wymaga doświadczonych właścicieli.  © Tierschutzverein Frankfurt am Main u.U. e. V.

Kuba, pies rasy havaneser, potrzebuje czasu, aby nabrać zaufania.

Kuba potrzebuje pewności, że nie życzą mu nic złego. Wtedy szybko się rozluźnia.
Kuba potrzebuje pewności, że nie życzą mu nic złego. Wtedy szybko się rozluźnia.  © Tierschutzverein Frankfurt am Main u.U. e. V.

Ponadto pies jest czysty w domu, zgodnie z informacjami od poprzednich właścicieli, nie sprawia problemów w samochodzie i potrafi samodzielnie przebywać w domu do pięciu godzin – choć nie powinno to być rozwiązanie stałe. Chodzi na smycz bez problemu i zna już kilka komend, ale z pewnością chciałby nauczyć się jeszcze więcej.

Co pies nie lubi, to szczotkowanie i czesanie. Wizyty u weterynarza również mu nie odpowiadają, co wyraźnie okazuje.

Dobrze dogaduje się z innymi psami, choć ostatecznie liczy się sympatię. Dzieci w domu powinny mieć co najmniej osiem lat i rozumieć, że nowy współlokator potrzebuje trochę czasu. Czy pies dogodzi z kotem już mieszkającym w gospodarstwie, można sprawdzić w schronisku w razie potrzeby.

Chcecie poznać Kubę? Wtedy możecie skontaktować się ze schroniskiem w Frankfurcie poprzez e‑mail.

Zdjęcie tytułowe: Bild-Montage: Tierschutzverein Frankfurt am Main u.U. e. V.