„Czy mnie przypadkiem zapomnieliście?”: Mała suczka wciąż czeka na swoje wielkie szczęście
Köln – Gdy smutna historia suczki Hermine została kilka tygodni temu upubliczniona przez schronisko w Köln‑Dellbrück, ratownicy zwierząt nie mieli chwili wytchnienia od napływu zapytań o tę czworonogę. Jednak wciąż przebywa ona w placówce i czeka na swoją wielką szansę.
Hermine trafiła w zeszłym roku pod opiekę ratowników zwierząt z ogromnym guzem na szyi, po tym jak jej właściciele pozbawili się małej suczki w dość tchórzliwy sposób.
Tak więc rzekomy znalazca przyniósł rzekomo porzuconą suczka do schroniska, dopiero później okazało się, że właściciele Herminy celowo oddali ją pod opiekę ratowników – prawdopodobnie, aby nie musieć dalej zajmować się chorą psinką.
Ratownicy niezwłocznie usunęli ogromny guz na własny koszt i po jej wyzdrowieniu wkrótce znaleźli dla podopiecznej nowy dom. Niestety szczęście Herminy nie trwało długo i pieska ponownie odesłano do schroniska.
„Od tego czasu siedzę tutaj, gram w karty z moimi współlokatorami i czekam na swoją następną wielką szansę” – opisali jej opiekunowie codzienność suczki z jej perspektywy, pytając: „Czy mnie zapomnieliście?”
Suka Hermine wciąż szuka kochającego nowego domu
To, że Hermine jeszcze nie znalazła nowego domu, może wynikać z jej temperamentu – choć wygląda uroczo, ma „porządną papkę w tyłku” i jest dość „rozbujana”, jak wyjaśnili pracownicy.
Ta pewna siebie mała suczka rasy mieszanej uwielbia bawić się i spacerować, a czasem bywa zazdrosna i broni swoich rzeczy. Ratownicy zwierząt życzą Hermine domu u osób, które nie mają innych psów ani dzieci.
„Jestem wyjątkowa, ale wspaniała. Czy wy też tak macie? Napiszcie do mnie”, zachęcili ratownicy wszystkich potencjalnych zainteresowanych, aby skontaktowali się w sprawie tej czworonogini.
Jeśli chcesz poznać tę uroczą małą suczkę, napisz e‑mail na hunde@tierheim-koeln-dellbrueck.de i skontaktuj się z pracownikami. Wszystkie szczegółowe informacje o Hermine znajdziesz także na stronie internetowej schroniska.