Cztery razy postrzelony: pies Wallace przeżył sylwestrową noc ledwo co.
St. Louis (Missouri/USA) – Ta sprawa szokuje: w noc sylwestrową bezpański pies został czterokrotnie postrzelony i po prostu zostawiony. USA Ciężko ranny, sam i krwawiący, leżał na ulicy, aż policjanci go znaleźli i natychmiast podjęli działania.
Policjanci przyprowadzili psa , którego później nazwano Wallace’em, do stacji ratowniczej dla zwierząt w St. Louis. Okazało się, jak blisko śmierci był: pomimo czterech postrzałów żaden kość nie została trafiona.
Ratownicy mówią o prawdziwym cudzie i są przekonani, że Wallace miał anioła stróża, jak podaje People.
Urazy były jednak poważne. Wallace musiał być sedowany i poddany opiece medycznej, jeden z zębów został złamany przez pocisk i musiał zostać usunięty.
Zdjęcia z kliniki pokazują psa z ranami na twarzy, ciele i łapach.
Mimo wszystko Wallace nie stracił wiary w ludzi.
Wallace jest przyjazny, spokojny i niezwykle pieszczotliwy. Pomimo brutalnej przemocy szuka bliskości ludzi i cieszy się każdą pieszczotą.
Pracownicy stacji ratunkowej opisują go jako wyjątkowo łagodnego – właśnie te psy często padają ofiarą takich czynów.
Obrońcy praw zwierząt podkreślają, że przypadki takie nie są rzadkością. Wciąż zdarza się, że psy trafiają do klinik po obrażeniach od broni palnej. Dla Wallace’a została już założona strona zbiórkowa, aby sfinansować dalsze leczenie.
Obecnie pies leży czysto otulony na ciepłym kocu, jest w bezpiecznym miejscu, otoczony ludźmi, które się nim opiekują.
Po okrutnym początku nowego roku Wallace w końcu ma nadzieję na kochający dom.