Cztery psy porzucone przy drodze: ich los łamie serca
Kalifornia (USA) - Te cztery psy rozrywały serce nawet doświadczonej obrończyni zwierząt Suzette Hall.
Jak relacjonowała Amerykanka na Instagramie, oboje zostali po prostu porzuceni przy drodze – i od tego czasu nie wiedzieli, co ze sobą zrobić.
„Zaczęli się przytulać i cały czas siedzieli w tym samym miejscu.” I to nie jest zaskakujące. Przecież nie znali nic innego.
Choć wielu przechodniów podchodziło i próbowało im pomóc, czworonogi były tak przerażone, że nie pozwalały nikomu się do nich zbliżyć.
„Niestety niektórzy ludzie zaczęli gonić psy, przez co zwierzęta wybiegły na ulicę i prawie zostały potrącone,” dodała Hall.
Nic więc dziwnego, że miłośniczka zwierząt od razu wyruszyła w drogę, gdy dowiedziała się o losie porzuconych. Gdy dotarła na miejsce, poczuła, jak ściska jej serce.
Na Instagramie Hall opowiedział o akcji ratowania psów.
Wszystkie cztery psy w końcu są bezpieczne.
„Były całkiem zmatowiałe, brudne i pachniały, jakby nie brały kąpieli od wieków. Jedna z nich jest jeszcze w ciąży.”
Od razu Hall zaczęła przygotowywać pułapkę i przyciągać zwierzęta, które z głodu już zaczęły grzebać w śmietniku.
„Jedno przyszło od razu. Reszta potrzebowała czasu,” wspomina Hall. Dzięki dużej cierpliwości udało jej się w końcu wprowadzić wszystkie futrzane nosy do klatki. „Po kolei mogliśmy im założyć smycze. Jedno po drugim, w końcu były bezpieczne.”
Teraz Hall musi znaleźć dla swoich podopiecznych nowy, na zawsze, koszyk. I z przyjemnością podejmuje się tego zadania. „Zrobię to wszystko. Załatwimy wam wszystko, czego potrzebujecie,” obiecała zwierzętom.
„Jesteście kochani, nie zostaniecie zapomniani i w końcu jesteście bezpieczni!”