Czeka już zdecydowanie za długo: kto w końcu da Asko dom?
Großröhrsdorf (Sachsen) - Wciąż żyje pies Asko w schronisku „Hoffnung für Tiere” w Großröhrsdorf – to powinno się jak najszybciej zmienić, bo czeka już zdecydowanie za długo.
Jak donosi Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt „Nadzieja dla Zwierząt", dziewięcioletni pies Asko marzy o nowym domu, w którym wreszcie znajdzie swoje miejsce.
Bo Asko nie miał łatwo w przeszłości. W 2021 roku, jako czteroletni, trafił po raz pierwszy do schroniska, gdyż jego właściciel nie miał już czasu dla tego energicznego czworonoga.
Po zaledwie trzech miesiącach znalazł nowy dom, w którym był rozpieszczany przez trzech i pół roku.
Żył pełnią życia, nabrał pulchny brzuch od jedzenia i pilnował posesji z wielkim zapałem. Niestety, szczęście nie trwało wiecznie.
Właścicielka Askos doznała udaru mózgu
W sierpniu 2025 roku pies ponownie trafił do schroniska, po tym jak jego właścicielka doznała poważnego udaru.
Dla Asko był to ogromny szok. Widocznie opłakiwał stratę, jęczał i przez długi czas odmawiał jedzenia. Dopiero gdy został włączony do grupy psów i odwrócił uwagę na swoich psich kolegów, zaczął powoli patrzeć w przyszłość.
Schronisko opisuje Asko jako czujnego psa, który donośnie szczeka, gdy ktoś wchodzi na posesję. Gdy jednak nabierze zaufania, pokazuje swoją przyjazną stronę, machając ogonem.
Pies jest wierną i lojalną duszą, której nic tak nie tęskni, jak kochający dom.
Więcej informacji o Asko można znaleźć na stronie internetowej schroniska. Nie może się doczekać, aż w końcu opuści schronisko.