Co za tym stoi? Dostarczono nadmuchane balonowe kociątko.

Palm Springs (Kalifornia/USA) – Co się tam stało? Nadmuchane kocię z południa Kalifornii ( USA ) wywołuje obecnie spore zamieszanie w mediach społecznościowych .

Odpowiedzialny weterynarz, dr Phil Caldwell, nie mógł ukryć zdumienia, gdy w schronisku oddano spuchniętą kotkę Zoe.   © Fotomontage/Screenshot/Instagram/drphil_thevet

Kilka dni temu weterynarz Dr Phil Caldwell z Palm Springs pojawił się na Instagramie i opowiedział o tragicznym losie puszystej kotki Zoe. Po tym, jak młode kocię zostało znalezione spuchnięte, ratownicy przetransportowali je do miejskiego schroniska dla zwierząt.

Po przybyciu do schroniska Dr Caldwell po kilku badaniach odkrył coś przerażającego: Zoe miała uszkodzoną tchawicę. Na podstawie tego odkrycia weterynarz uznał, że kotka cierpi na „patologiczną akumulację powietrza” – rzadką chorobę.

W wyniku tego tlen przenika niektóre części tchawicy i gromadzi się w ciele Zoe. „To najdziwniejszy przypadek weterynaryjny, jaki widziałem od dawna”, wyjaśnił Dr Caldwell na Instagramie .

Skąd wzięła się poważna kontuzja Zoe, pozostaje niejasne. Lekarz jednak przypuszcza, że kilkumiesięczne kocię mogło zostać zaatakowane przez inne zwierzęta lub urodziło się z defektem genetycznym.

Na dokładniejsze badania Zoe jest jednak zbyt słaba. „Możemy jednak w przyszłości przeprowadzić dodatkowe badania, aby naprawdę ustalić, co się dzieje”, dodał.

Reklama

Kociątko Zoe zachwyca wielu użytkowników Instagrama

Podczas rutynowego obchodu weterynarz pokazał swoim obserwatorom, jak spuchnięte są ciała kotów.   © Fotomontage/Screenshot/Instagram/drphil_thevet

Jak dotąd weterynarz leczy puszystego futrzaka metodą igłową. Dr Caldwell delikatnie wprowadza ostry przedmiot w skórę kota, aby usunąć nadmiar powietrza. Zabieg przeprowadza u Zoe w „szyi, klatce piersiowej i plecach”.

Procedura brzmi jednak bardziej bolesnie, niż jest w rzeczywistości. „Wydaje się, że jej to nie przeszkadza – wygląda bardzo spokojnie” – wyjaśnił lekarz użytkownikom Instagrama. Już po kilku dniach od zabiegu Zoe wydaje się czuć znacznie lepiej.

Wielu użytkowników platformy wyraziło współczucie dla losu tego czworonoga. „O Boże, biedna istotka. Jest tak cholernie słodka” – skomentowała jedna z użytkowniczek pod filmem dr Caldwella.