Ciężko chora kotka Elva wystawiona na lodowaty mróz: „Została wyrzucona!”
Brietz – niewiarygodne! W piątek na północy Saksonii-Anhalt odkryto porzuconego Sachsen-Anhalt kota – jest poważnie chory i nie miał nic oprócz trochę jedzenia, koszyka i kocyka.
"Ten kot nie został oddany. Został wyrzucony. I właśnie to nas wkurza", pisze Ogólny Związek Pomocy Zwierzętom e.V. na Facebook.
W dzielnicy Brietz w Salzwedel, na końcu drogi polnej, odkryto czarno-białą kotkę.
Na oczy widać było, że zwierzak został porzucony i ukrywał się w śniegu i lodowatej zimnie pod stosami drewna.
W jej pobliżu znaleziono koszyk transportowy dla kota, trochę suchej karmy i koc.
"Jakby trochę akcesoriów alibi mogło jakoś zmienić fakt, że bezbronny zwierzak jest świadomie pozostawiony na pastwę losu", mówi schronisko w Salzwedel.
Jakby to nie było już wystarczająco złe: starsza kotka, którą opiekunowie zwierząt nazywają z czułością "Elva", jest poważnie chora i cierpi na problemy neurologiczne.
Znaleziono właścicielkę kotki – babci Elvy.
Gdyby nie natychmiastowa pomoc schroniska, mała Elva prawdopodobnie nie przeżyłaby długo. „Kto ją tam zostawił, musiał wiedzieć, że nie ma szans.”
Na szczęście czarno‑biały mruczek mógł w ostatnich dniach korzystać z ciepła i opieki weterynaryjnej, podczas gdy jej odnajdujący gorączkowo szukali sprawców.
Post na Facebooku został setki razy skomentowany i udostępniony.
W aktualizacji z poniedziałku stowarzyszenie ochrony zwierząt informuje, że udało się już zlokalizować właścicielkę Elvy – okazało się jednak, że nie była ona osobą, która ją porzuciła.
Ogólny Związek Pomocy Zwierzętom e.V. dziękuje wszystkim, którzy pomogli w poszukiwaniu właścicieli Elvy. Obecnie nie podają dalszych szczegółów, dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona.