Chory kot Besen wydawał się uratowany, ale los znów się uśmiechnął.

Dipperz - Właściwie wydawało się, że kociak Besen, który został zainfekowany śmiertelną chorobą kotów FIP , po długiej terapii jest na drodze do poprawy. Niestety, pozory były mylące.

Besen zakończył terapię i był na drodze do poprawy, lecz nagle jego stan ponownie się pogorszył.
Besen zakończył terapię i był na drodze do poprawy, lecz nagle jego stan ponownie się pogorszył.  © Bild-Montage: Babyklappe für hilfesuchende und verwaiste Welpen und Kitten e.V.

„Przedwczoraj otrzymał swoją ostatnią tabletkę. A teraz jego stan się załamuje” – relacjonuje Anke Hofmann, przewodnicząca stowarzyszenia „Kojec dla szukających pomocy i osieroconych szczeniąt oraz kociąt ” w rozmowie z TAG24 .

Nagle, po zakończeniu 84‑dniowej terapii, mały chłopiec dostał wysoką gorączkę i odmówił jedzenia. „Czuje się bardzo źle” – mówi przygnębiona obrończyni zwierząt. „Ostatnie dni były dla nas wszystkich niezwykle trudne”.

Co dalej? Rozważano szeroko zakrojone, intensywne działania, wyjaśnia Anke. Po dokładnym przeanalizowaniu dotychczasowych wyników i intensywnych konsultacjach, razem z lekarzami weterynarii podjęto decyzję.

„Obecnie rezygnujemy z obciążającej pełnej narkozy i inwazyjnej diagnostyki” – mówi zdecydowanie przewodnicząca stowarzyszenia. „Zamiast dodatkowych ryzyk wydłużamy terapię i zwiększamy dawkowanie leków, monitorując go skrupulatnie, kontrolując każdy krok i koncentrując się wyłącznie na jego dobrostanie”.

Ten mały facet jest jednak wojownikiem i mam nadzieję, że znów przetrwa te przeciwności.
Ten mały facet jest jednak wojownikiem i mam nadzieję, że znów przetrwa te przeciwności.  © Babyklappe für hilfesuchende und verwaiste Welpen und Kitten e.V.

„Wasza pomoc sprawia, że ta droga w ogóle jest możliwa”, dziękuje Anke, obrończyni zwierząt, wszystkim wspierającym.

Anke Hofmann jest pierwszą przewodniczącą stowarzyszenia i wkłada całą swoją energię w dobro swoich „małych potrzebujących”.
Anke Hofmann jest pierwszą przewodniczącą stowarzyszenia i wkłada całą swoją energię w dobro swoich „małych potrzebujących”.  © privat

W tym kontekście Anke ponownie zwraca się do wszystkich miłośników zwierząt, którzy pomogli jej i jej organizacji, zależnej od darowizn, w walce o życie Besena.

„Dziękujemy każdej osobie, która wspiera Besena, kibicuje, udostępnia, przekazuje darowizny lub po prostu o nim myśli” – mówi ona. „Wasza pomoc sprawia, że ta droga w ogóle jest możliwa. Besen się nie poddaje. My też nie poddajemy się.”

Jednak do tego potrzebne są pilnie kolejne fundusze – na leczenie, leki, badania krwi i wszystko, czego Besen będzie potrzebował na dalszej drodze.

Darowizny można przekazać wszystkim chętnym poprzez ten link PayPal lub bezpośrednio na konto DE75 5306 2350 0000 0738 65.

Stowarzyszenie „Babyklappe für hilfesuchende und verwaiste Welpen und Kitten e. V.” opiekuje się cierpiącymi małymi psami i kotami, które w innym wypadku nie miałyby szansy.
Stowarzyszenie „Babyklappe für hilfesuchende und verwaiste Welpen und Kitten e. V.” opiekuje się cierpiącymi małymi psami i kotami, które w innym wypadku nie miałyby szansy.  © Babyklappe für hilfesuchende und verwaiste Welpen und Kitten e.V.

Masz jeszcze pytania do Anke? Jest dostępna telefonicznie (0152/06925144), przez WhatsApp lub e‑mail. Więcej informacji znajdziesz również na stronie internetowej stowarzyszenia.