Hamburg - Francuska bulldog Caja przetrwała nowotwór. Teraz szuka suki kochającego domu.
Od końca stycznia około ośmioletnia suczka przebywa w schronisku w Hamburgu przy ulicy Süderstraße. Choć wspólne chwile są jeszcze krótkie, opiekunowie już są pewni: Caja jest samozwańczą szefową!
Suczka ma wszystkie cechy typowe dla francuskiego buldoga – duże oczy, charakterystyczne uszy i wyraz, który rozpuszcza serca.
Ale za uroczym wyglądem kryje się pies, którego trzeba okiełznać. W nowych, stresujących sytuacjach lub gdy ktoś odważy się zakwestionować jej pozycję, wchodzi w ofensywę. I w razie potrzeby potrafi naprawdę ugryźć.
Dlatego potrzebuje właściciela z pewnym doświadczeniem, pewnego siebie i konsekwentnego, który zapewni jasne struktury. Ważne jest, aby opiekunowie potrafili odczytywać jej mowę ciała. Dzieci w domu są wykluczone.
Gdy struktury z perspektywy szefowej będą odpowiednie, zyska zaufanie – i pokaże się z innej strony. Caja wtedy staje się przyjazna, przywiązana i lubi się przytulać.
Caja cierpi z powodu okrutnej hodowli
Jako francuska buldog, ośmioletnia przedstawicielka rasy uznawanej za hodowlę bolesną, zmaga się z typowymi problemami, szczególnie w zakresie oddychania. Poprawę przyniosła już operacja podniebienia.
Dodatkowo u psa usunięto nowotwór komórek tucznych. Po zabiegu czworonóg doskonale się zregenerował.
Jednak nowa rodzina musi uważnie monitorować zdrowie Caji i być gotowa wziąć na siebie odpowiedzialność. Regularne kontrole u weterynarza są nieodzowne.
Pomimo trudności, doświadczeni i cierpliwi opiekunowie mogą w tej suczce znaleźć lojalną i wesołą towarzyszkę.
Jeśli chcesz dać Caji kochający dom na zawsze, znajdziesz szczegółowy opis i możliwość kontaktu na hamburger-tierschutzverein.de.