Kot wędruje w mroźnym mrozie: kobieta interweniuje i kieruje jasny komunikat do właściciela.
Kanada – Nie tylko Europa została nagle zaskoczona silną falą zimna, w Kanadzie również pada śnieg i mróz. Właścicielka farmy Kelly była w szoku, gdy kilka dni temu zobaczyła samotnego kota wędrującego po śniegu. Na Instagramie zwróciła się do jego właściciela z wyraźnym komunikatem.
„Do osoby, która wystawiła swoją kotkę w jeden z najzimniejszych dni (…) i pozwoliła jej szukać schronienia pod naszym domkiem w ogrodzie. Zostawiła ją na zimnie”, pisze Kelly w napisach do filmu.
Do tego dołącza odpowiednie zdjęcia. W klipie widać, jak futrzana przyjaciółka bezradnie wędruje po ogrodzie w śniegu, wydaje się marznąć i szuka schronienia.
Ale to się nie udaje. Kot zostaje więc na zewnątrz w mrozie, rozpaczliwie miaucząc.
Na szczęście druga część filmu przyciąga uwagę. Bo Kelly w dalszych napisach przyjmuje nieco inny ton.
Wideo na Instagramie z kotem staje się wirusowe
„Cieszę się, że nas znalazła. Bo u nas nikt nie musi głodować ani cierpieć z pragnienia”, powiedziała właścicielka farmy o futrzanym gościu, który później okazał się kotem.
Jak pokazują kolejne ujęcia wideo, Kelly naprawdę włożyła serce, aby godnie przywitać swojego zwierzęcego gościa.
„Teraz ma odizolowane schronienie dla kota (…) A Ralphie, tak go nazwano, jest bardzo szczęśliwy (…) Ralphie jest karmiony codziennie i ma podgrzewany poidełko (…) Witaj w nowym domu, Ralphie”, powiedziała miłośniczka zwierząt.
Kot więc wylądował bardzo miękko. Jednak Kelly nie zamyka tematu. W sekcji komentarzy jeszcze raz wyraża swój gniew.
„Za każdym razem, gdy pytamy, czy ktoś zgubił kota lub wie, do kogo należy, odpowiedź jest zawsze taka sama: ‘To nie nasz kot, nie wiemy, do kogo należy.’ Niestety wydaje się, że porzucone i opuszczone koty są w wiejskich obszarach dość powszechne”, powiedziała rozczarowana Kanadyjka.
Jednak może się pocieszyć jedną rzeczą: współczuciem. Ten film od zeszłego tygodnia zdobył prawie 600 000 wyświetleń.